<?xml version="1.0"?>
<feed xmlns="http://www.w3.org/2005/Atom" xml:lang="pl">
	<id>https://sosknbul.ptaki.org.pl/index.php?action=history&amp;feed=atom&amp;title=Hiszpania</id>
	<title>Hiszpania - Historia wersji</title>
	<link rel="self" type="application/atom+xml" href="https://sosknbul.ptaki.org.pl/index.php?action=history&amp;feed=atom&amp;title=Hiszpania"/>
	<link rel="alternate" type="text/html" href="https://sosknbul.ptaki.org.pl/index.php?title=Hiszpania&amp;action=history"/>
	<updated>2026-06-04T07:01:43Z</updated>
	<subtitle>Historia wersji tej strony wiki</subtitle>
	<generator>MediaWiki 1.38.4</generator>
	<entry>
		<id>https://sosknbul.ptaki.org.pl/index.php?title=Hiszpania&amp;diff=7892&amp;oldid=prev</id>
		<title>Anna Kleszcz o 19:40, 12 gru 2008</title>
		<link rel="alternate" type="text/html" href="https://sosknbul.ptaki.org.pl/index.php?title=Hiszpania&amp;diff=7892&amp;oldid=prev"/>
		<updated>2008-12-12T19:40:34Z</updated>

		<summary type="html">&lt;p&gt;&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;&lt;b&gt;Nowa strona&lt;/b&gt;&lt;/p&gt;&lt;div&gt;&amp;#039;&amp;#039;&amp;#039;HISZPANIA 2008, 29 września- 12 października&amp;#039;&amp;#039;&amp;#039;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Wiedziona chęcią zobaczenia nowych ptaków i przeżycia kolejnej przygody życia, zdecydowałam się podjąć wyprawę do Hiszpanii, a dokładniej do Andaluzji na liczenie ptaków opuszczających Europę ponad Cieśniną Gibraltarską.&lt;br /&gt;
Wyjazd nie za wielkim kosztem był możliwy po zgłoszeniu się jako wolontariusz do Colectivo Ornitologico Cigeña Negra mającego siedzibę niedaleko Tarify, miasteczka najdalej wysuniętego na południe w Europie i stanowiącego umowną granicę między wodami Morza Śródziemnego a Oceanu Atlantyckiego.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Dojechać należało na koszt własny a na miejscu nocleg oraz wikt zapewniali organizatorzy.&lt;br /&gt;
Jako że upałów nienawidzę zdecydowałam się na uczestnictwo w ostatnim turnusie liczeń. A regularne liczenia przelotnych ptaków odbywają się w tym miejscu od początku sierpnia.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Po dotarciu na miejsce okazało się, że mieszkamy w bardzo sympatycznej stajence, gdzie zastaliśmy jeszcze Polaków z poprzedniego turnusu, którzy wprowadzili nas w prawa i obowiązki.  &lt;br /&gt;
Codziennie przed godziną 10 wyjeżdżaliśmy na punkty obserwacyjne, gdzie siedzieliśmy z reguły do 17. Naszym zadaniem było liczenie przelatujących ponad cieśniną ptaków drapieżnych i bocianów, zapisywanie ilości osobników, godziny przelotu i kierunków z którego przyleciały i w jakim odleciały.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Przelot nie był już tak liczny jak w poprzedzających tygodniach ale przy sprzyjającej pogodzie w ciągu dnia ilość ptaków osiągała od kilku do parenastu setek. Najliczniejszym przelotnym szponiastym był &amp;#039;&amp;#039;&amp;#039;gadożer&amp;#039;&amp;#039;&amp;#039;, który prezentował niesamowitą zmienność w ubarwieniu. Kolejnym był &amp;#039;&amp;#039;&amp;#039;orzełek włochaty&amp;#039;&amp;#039;&amp;#039;, dominowała odmiana jasna, ciemna stanowiła nie więcej niż kilka procent wędrujących ptaków. Dominantom towarzyszyły: liczne &amp;#039;&amp;#039;&amp;#039;kanie czarne, rude&amp;#039;&amp;#039;&amp;#039; – o tej porze roku już pojedyncze, błotniaki stawowe, trzmielojady i nieliczne myszołowy. A także kobuzy, sokoły wędrowne i pojedyncze &amp;#039;&amp;#039;&amp;#039;sokoły skalne&amp;#039;&amp;#039;&amp;#039;. Codziennie mogliśmy podziwiać kominy &amp;#039;&amp;#039;&amp;#039;sępów płowyc&amp;#039;&amp;#039;&amp;#039;h kręcące się nad wzgórzami, którym towarzyszyły z reguły pojedyncze &amp;#039;&amp;#039;&amp;#039;ścierwnki&amp;#039;&amp;#039;&amp;#039;, a 3 razy także pojedyncze młodociane osobniki &amp;#039;&amp;#039;&amp;#039;sępów plamistych&amp;#039;&amp;#039;&amp;#039; (G. rupelli). Do mega atrakcji na punktach obserwacyjnych należały dwie obserwacje pojedynczych juv. osobników &amp;#039;&amp;#039;&amp;#039;orła iberyjskiego&amp;#039;&amp;#039;&amp;#039; A. adalberiti, albinotyczny gadożer w ciągu kilkudziesięciu ptaków tego samego gatunku oraz 2 obserwacje &amp;#039;&amp;#039;&amp;#039;orlików krzykliwych&amp;#039;&amp;#039;&amp;#039;.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Pobyt na punkcie Cazalla usytuowany na skraju niewielkiego kamieniołomu dostarczał także innych atrakcji, udało się tam wyśledzić &amp;#039;&amp;#039;&amp;#039;lelka rdzawoszyjego, modraka, pokrzewkę kasztanowatą i chwastówki&amp;#039;&amp;#039;&amp;#039;. Wszechobecne były &amp;#039;&amp;#039;&amp;#039;pokrzewki aksamitne&amp;#039;&amp;#039;&amp;#039; oraz kląskawki, w porównaniu z polskimi dużo ciemniejsze. Na punktach towarzyszyły nam także stada jaskółek i jerzyków wśród których można było z łatwością wypatrzeć &amp;#039;&amp;#039;&amp;#039;jaskółki rudawe, jerzyki alpejskie&amp;#039;&amp;#039;&amp;#039; a czasami także pojedyncze &amp;#039;&amp;#039;&amp;#039;jerzyki blade&amp;#039;&amp;#039;&amp;#039;.&lt;br /&gt;
Tuż przy drugim odwiedzanym przez nas punkcie La Peñia zlokalizowana była stała stołówka dla sępów, gdzie można było być świadkiem ich ucztowania po włożeniu świeżej krowy :-) Sępie stołówki można zresztą był dość łatwo namierzyć po stadach na niebie i dzięki temu byliśmy również świadkami ucztowania sępów na zwłokach konia.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Popołudniami po zejściu z obserwatoriów udawaliśmy się z reguły do miasteczka Tarifa gdzie można było zobaczyć &amp;#039;&amp;#039;&amp;#039;pustułeczki&amp;#039;&amp;#039;&amp;#039; na centralnym rynku starego miasta, jerzyki blade i stada &amp;#039;&amp;#039;&amp;#039;szpaków jednobarwnych&amp;#039;&amp;#039;&amp;#039; oraz przy odrobinie szczęścia &amp;#039;&amp;#039;&amp;#039;jaskółki skalne&amp;#039;&amp;#039;&amp;#039; na elewacji nadmorskich domów. Dużą uciechą było dla mnie odkrycie drzewa eukaliptusu tuż przy drodze wylotowej z miasteczka, na które z okolicznych pastwisk na nocleg ściągało ok. 200-300 czapli złotawych.&lt;br /&gt;
Z miasteczka drewnianą kładką ułożoną wzdłuż wydm można było dojść do ujścia rzeki Rio Jara tworzącego chroniony obszar Los Lanches. Tu stale przesiadywały &amp;#039;&amp;#039;&amp;#039;mewy śródziemnomorskie&amp;#039;&amp;#039;&amp;#039;, z których sporo nosiło plastikowe obrączki, mewy romańskie, mewy żółtonogie podgatunku jasnopłaszczowego graelsi a także rybitwy czubate, b. liczne &amp;#039;&amp;#039;&amp;#039;sieweczki morskie&amp;#039;&amp;#039;&amp;#039;, piaskowce, alpinki, szlamniki, a ostatniego dnia pobytu cierpliwość naszą nagrodziły swoim pojawieniem &amp;#039;&amp;#039;&amp;#039;rybitwy bengalskie i mewa cienkodzioba&amp;#039;&amp;#039;&amp;#039;.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Mega atrakcją były odwiedzone parę razy wielkie pola ryżu i bawełny utworzone na terenach po osuszeniu dawnego jeziora, nazywane La Janda. Amatorami ryżu były dziesiątki &amp;#039;&amp;#039;&amp;#039;ibisów kasztanowatych&amp;#039;&amp;#039;&amp;#039;, czapli nadobnych, pojedyncze warzechy i setki czapli złotawych oraz bocianów białych. Wykazując miniumum cierpliwości można było doczekać się na &amp;#039;&amp;#039;&amp;#039;modrzyki&amp;#039;&amp;#039;&amp;#039; spacerujące wzdłuż kanałów, &amp;#039;&amp;#039;&amp;#039;chwastówki&amp;#039;&amp;#039;&amp;#039; kiwające się na krzaczkach, z &amp;#039;&amp;#039;&amp;#039;wierzbówkami&amp;#039;&amp;#039;&amp;#039; nie było już tak łatwo i w końcu udało się usłyszeć tylko ich śpiew. Nad polami pojawiał się &amp;#039;&amp;#039;&amp;#039;kaniuk&amp;#039;&amp;#039;&amp;#039;, a wyjątkowo także &amp;#039;&amp;#039;&amp;#039;orzełek południowy&amp;#039;&amp;#039;&amp;#039;.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
W ramach innych rozrywek wzięliśmy udział w obrączkowaniu ptaków w parku, gdzie główna atrakcja była możliwość dotknięcia pokrzewki aksamitnej. A także ogólno-hiszpańskim liczeniu ptaków morskich z malowniczego punktu widokowego oraz rejsie na obserwowanie delfinów co przyniosło miłe obserwacje &amp;#039;&amp;#039;&amp;#039;burzyków żółtodziobych i śródziemnomorskich&amp;#039;&amp;#039;&amp;#039; oraz wielu &amp;#039;&amp;#039;&amp;#039;głuptaków&amp;#039;&amp;#039;&amp;#039;.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
Podsumowując, wyjazd taki dostarcza wrażeń które trudno sobie wyobrazić przed ich doznaniem :-) I trzeba przyznać, że jest to jedno z najbardziej atrakcyjnych dla ptasiarzy miejsc w Europie. Zresztą spotkać tam można ludzi patrzących na ptaki z wielu europejskich krajów. Rejon ma niezłą infrastrukturę w postaci wyznaczonych i opisanych punktów obserwacyjnych, punktów informacyjnych, dostępnych ulotek i „ptasich gadżetów”. Oprócz towarzystwa COCN, którego byliśmy gośćmi, na tym terenie działa również fundacja „Migres”, do której podobno także można zgłaszać się jako wolontariusz na czas przelotów.&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;#039;&amp;#039;&amp;#039;Miejsce zamieszkania: Stacja Colectivo Ornitologico Cigeña Negra- Tarifa, La Peña.&amp;#039;&amp;#039;&amp;#039;&lt;br /&gt;
&amp;lt;gallery&amp;gt;&lt;br /&gt;
Grafika:Misiaczek_w_siedzibie_CCN.JPG |Siedzidza COCN- dawna stajenka&lt;br /&gt;
Grafika:Stajenka CCN (9).JPG|Wrota do naszego boksu.&lt;br /&gt;
Grafika:Kuchnia.JPG |Ścienna impresja Michała Skakuja.&lt;br /&gt;
&amp;lt;/gallery&amp;gt;&lt;br /&gt;
&amp;lt;gallery&amp;gt;&lt;br /&gt;
Grafika:Wichura (1).JPG |Podwórze podczas wichury stulecia.&lt;br /&gt;
Grafika:Autoflota.JPG| Środki transportu&lt;br /&gt;
&amp;lt;/gallery&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;#039;&amp;#039;&amp;#039;Punkt obserwacyjny La Peña.&amp;#039;&amp;#039;&amp;#039;&lt;br /&gt;
&amp;lt;gallery&amp;gt;&lt;br /&gt;
Grafika:La Penia_KS.JPG |Już pierwszego dnia rozbolała nas głowa. Fot. K. Skowrońska&lt;br /&gt;
Grafika:La Penia_pierwsza wizyta (4).JPG |Codzienna praca.&lt;br /&gt;
&amp;lt;/gallery&amp;gt;&lt;br /&gt;
&amp;lt;gallery&amp;gt;&lt;br /&gt;
Grafika:La Penia_pierwsza wizyta (12).JPG |Policz sępy na obrazku :-)&lt;br /&gt;
Grafika:La Penia_pierwsza wizyta (37).JPG |Szpak niby taki zwyczajny...&lt;br /&gt;
Grafika:La Penia_pierwsza wizyta (29).JPG |Cz. złotawa- zwykły towarzysz zwierząt pastwiskowych&lt;br /&gt;
Grafika:czapla_złotawa.JPG |Czapla złotawa.&lt;br /&gt;
&amp;lt;/gallery&amp;gt;&lt;br /&gt;
&amp;lt;gallery&amp;gt;&lt;br /&gt;
Grafika:La Penia_pierwsza wizyta (7).JPG |Sępia stołówka.&lt;br /&gt;
Grafika:Sępy na stołówce_La penia_KS (21).JPG |Sępy przy stołówce. Fot. K. Skowrońska&lt;br /&gt;
Grafika:Sępy na stołówce_La penia_KS (13).JPG |Nie tylko sęp przy stołówce. Fot. K. Skowrońska&lt;br /&gt;
&amp;lt;/gallery&amp;gt;&lt;br /&gt;
&amp;lt;gallery&amp;gt;&lt;br /&gt;
Grafika:DSCN1187.JPG |Zwierzęta towarzyszące przy pracy&lt;br /&gt;
Grafika:La Penia_pierwsza wizyta (9).JPG |Inne zwierzęta towarzyszące przy pracy&lt;br /&gt;
Grafika:La Penia_pierwsza wizyta (3).JPG |I jeszcze inne zwierzęta towarzyszące przy pracy&lt;br /&gt;
Grafika:Świnie towarzyszące_La Penia (6).JPG |Nachalna zwierzęta towarzyszące.&lt;br /&gt;
&amp;lt;/gallery&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;#039;&amp;#039;&amp;#039;Punkt obserwacyjny Cazalla.&amp;#039;&amp;#039;&amp;#039;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;lt;gallery&amp;gt;&lt;br /&gt;
Grafika:Cazalla_punkt obserwacyjny.JPG |Punkt obserwacyjny Cazalla.&lt;br /&gt;
Grafika:Cazalla_widoki (4).JPG |Widok na Tarifę.&lt;br /&gt;
Grafika:Widok_z_Cazalli_4.JPG |Widok na  ląd i dziesiątki wiatraków.&lt;br /&gt;
&amp;lt;/gallery&amp;gt;&lt;br /&gt;
&amp;lt;gallery&amp;gt;&lt;br /&gt;
Grafika:Cazalla_lelek rdzawoszyi (1).JPG |Lelek rdzawoszyi – przelotny gość.&lt;br /&gt;
Grafika:Dzirlatka_iberyjska.JPG |Dzierlatka niby zwyczajna...a jednak iberyjska.&lt;br /&gt;
Grafika:Kląskawka (1).JPG |Najpopularniejszy wróblak.&lt;br /&gt;
Grafika:Modrak_Cazalla (4).JPG |Modrak – stały mieszkaniec.&lt;br /&gt;
&amp;lt;/gallery&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;#039;&amp;#039;&amp;#039;Ptaki nad głowami na Cazzalli.&amp;#039;&amp;#039;&amp;#039;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;lt;gallery&amp;gt;&lt;br /&gt;
Grafika:Orzełek jasny_KS.JPG |Orzełek włochaty jasny. Fot. K. Skowrońska&lt;br /&gt;
Grafika:Sęp płowy_KS (5).JPG |Sęp płowy jeden. Fot. K. Skowrońska &lt;br /&gt;
Grafika:Sępy_płowe_Cazzala.JPG |Sęp płowy więcej niż jeden.&lt;br /&gt;
Grafika:Rupell_TCh.JPG |Sęp plamisty juv. G. rupelli Fot. T. Chodkiewicz.&lt;br /&gt;
Grafika:Gadpżer_KS (8).JPG |Gadożer – najliczniejszy ptak przelotu. Fot. K. Skowrońska&lt;br /&gt;
Grafika:DSC_0037.JPG |Ścierwnik imm. Fot. K. Skowrońska&lt;br /&gt;
Grafika:Kominy_bociany białe_KS (1).JPG |Bociany białe. Fot. K. Skowrońska&lt;br /&gt;
Grafika:Kominy_bociany czarne_KS (2).JPG |Bociany czarne. Fot. K. Skowrońska&lt;br /&gt;
&amp;lt;/gallery&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;#039;&amp;#039;&amp;#039;Tarifa – miasteczko.&amp;#039;&amp;#039;&amp;#039;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;lt;gallery&amp;gt;&lt;br /&gt;
Grafika:Tarifa_pustułeczka (7).JPG |Taka dziwna pustułka :-) Pustułeczka &lt;br /&gt;
Grafika:Tarifa_pustułeczka i szpaki.JPG |Pustułeczka i szpaki jednobarwne.&lt;br /&gt;
Grafika:Tarifa_jaskółki_skalne (2).JPG |Jaskółki skalne.&lt;br /&gt;
&amp;lt;/gallery&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;#039;&amp;#039;&amp;#039;Tarifa  plaża – ujście rzeki Los Lanches.&amp;#039;&amp;#039;&amp;#039;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;lt;gallery&amp;gt;&lt;br /&gt;
Grafika:Kite-surferzy_Tarifa_(5).JPG |Najliczniejsi ludzcy użytkownicy plaży.&lt;br /&gt;
Grafika:S.morska_2.JPG |Najliczniejszy ptak na plaży- sieweczka morska.&lt;br /&gt;
Grafika:Piaskowce_Los Lanches (1).JPG |A może ten był najliczniejszy ?&lt;br /&gt;
Grafika:Los Lanches (4).JPG |Plażowy zestaw siewkowy.&lt;br /&gt;
Grafika:Mewy_z_Los_Lanches (2).JPG |Plażowy zestaw mewowy.&lt;br /&gt;
Grafika:Czubatki_Los Lanches (3).JPG |Plażowy mix.&lt;br /&gt;
Grafika:Los Lanches (6).JPG |Szlamniki.&lt;br /&gt;
Grafika:Los Lanches (12).JPG |Mewa podstawowa.&lt;br /&gt;
Grafika:Los Lanches_ostati dzień (22).JPG |Trochę podobne a jednak inne...&lt;br /&gt;
Grafika:Los Lanches_ostati dzień (14).JPG |Dziób robi wielką różnicę...&lt;br /&gt;
Grafika:Los Lanches_ostati dzień (8).JPG |Jedyna podczas całego pobytu.&lt;br /&gt;
&amp;lt;/gallery&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;#039;&amp;#039;&amp;#039;La Janda – dawne jezioro zalewowe, obecnie pola ryżu i bawełny.&amp;#039;&amp;#039;&amp;#039;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;lt;gallery&amp;gt;&lt;br /&gt;
Grafika:La Janda_pierwsza wizyta (2).JPG |Niedojrzały ryż.&lt;br /&gt;
Grafika:La Janda (19).JPG |Bardziej dojrzały ryż.&lt;br /&gt;
&amp;lt;/gallery&amp;gt;&lt;br /&gt;
&amp;lt;gallery&amp;gt;&lt;br /&gt;
Grafika:La Janda (3).JPG |Amatorzy ryżu.&lt;br /&gt;
Grafika:La Janda (9).JPG |Amatorzy ryżu.&lt;br /&gt;
Grafika:La Janda (16).JPG |Amatorzy ryżu.&lt;br /&gt;
Grafika:La Janda (18).JPG |Amatorzy ryżu.&lt;br /&gt;
&amp;lt;/gallery&amp;gt;&lt;br /&gt;
&amp;lt;gallery&amp;gt;&lt;br /&gt;
Grafika:Modrzyki_KS (1).JPG |Niebieskie ptaki dziwaki. Fot. K. Skowrońska&lt;br /&gt;
Grafika:La Janda_modrzyki (2).JPG |Niebieskie ptaki dziwaki.&lt;br /&gt;
Grafika:La Janda_pierwsza wizyta (10).JPG |Szczudłaki.&lt;br /&gt;
Grafika:La Janda (22).JPG |Za trakturem czaple sznurem…&lt;br /&gt;
Grafika:La Janda_kaniuk.JPG |Stały mieszkaniec – kaniuk.&lt;br /&gt;
Grafika:ORLIK_TCh (2).JPG |Rzadki gość –orlik nie do końca krzykliwy,&lt;br /&gt;
1cy ptak z gniazda w Niemczech, jak widać noszący nadajnik satelitarny, prawdopodobnie posiada min. ¼ krwi A. clanga po matce. Fot. T. Chodkiewicz.&lt;br /&gt;
&amp;lt;/gallery&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;#039;&amp;#039;&amp;#039;Obrączkowanie z Hiszpanami.&amp;#039;&amp;#039;&amp;#039;&lt;br /&gt;
&amp;lt;gallery&amp;gt;&lt;br /&gt;
Grafika:Obrączkowanie_Algaziras (1).JPG |Ekipa obrączkarzy.&lt;br /&gt;
Grafika:Obrączkowanie_Algaziras (3).JPG |U nas takich nie ma.&lt;br /&gt;
Grafika:Obrączkowanie_Algaziras_KS (14).JPG |U nas takich nie ma. Fot. K.Skowrońska&lt;br /&gt;
&amp;lt;/gallery&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;#039;&amp;#039;&amp;#039;Korkowy las.&amp;#039;&amp;#039;&amp;#039;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;lt;gallery&amp;gt;&lt;br /&gt;
Grafika:Las korkowy (16).JPG |Dęby korkowe.&lt;br /&gt;
Grafika:Las korkowy (14).JPG |Korkowy żołędź.&lt;br /&gt;
Grafika:Las korkowy (4).JPG |Dąb korkowy.&lt;br /&gt;
Grafika:Las korkowy (9).JPG |Korek.&lt;br /&gt;
&amp;lt;/gallery&amp;gt;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;#039;&amp;#039;&amp;#039;Rejs na obserwacje delfinów M. Śródziemne.&amp;#039;&amp;#039;&amp;#039;&lt;br /&gt;
&lt;br /&gt;
&amp;lt;gallery&amp;gt;&lt;br /&gt;
Grafika:burzyk żółtodzioby_KS (1).JPG |Nie delfin a cieszy – burzyk żółtodzioby. Fot. K. Skowrońska&lt;br /&gt;
Grafika:Głuptak_KS.JPG |Głuptak juv. Fot. K. Skowrońska&lt;br /&gt;
Grafika:Delfin pilot_KS (21).JPG |Delfin pilot. Fot. K. Skowrońska&lt;br /&gt;
Grafika:Common delfin_KS.JPG |Delfin zwyczajny. Fot. K. Skowrońska&lt;br /&gt;
&amp;lt;/gallery&amp;gt;&lt;/div&gt;</summary>
		<author><name>Anna Kleszcz</name></author>
	</entry>
</feed>