Obserwacje-2026
1.03.2026 Dolina Bzury Głównym celem pobytu w tej części Pradoliny była kontrola "moich" rewirów bielików, ale poza nimi poprzeglądałem też, tak na otwarcie sezonu, kilku sporych stad gęsi. Wśród "szarych gatunków" udało się wypatrzeć ok. 9 bernikli białolicych i pięknie prezentującą się w słońcu pojedynczą rdzawoszyją pod Orłowem. Z innych ciekawszych blaszkodziobych m.in para bielaczków i 8 krzykliwców na jednym z rozlewisk. Z drapoli m.in. tylko jeden kosmacz przez cały dzień (poleciały już?) i lecący kierunkowo na E samiec zbożaka. Jeśli zaś chodzi o bieliki, to niektóre pary już wysiadują, inna latała mi nad głową i gdakała, a do tego było jeszcze 6 młodziaków sprawdzających na rozlewiskach czujność kaczek i gęsi. TP
28.02.2026 Rzgów, pola na W od Mandorii Tam, gdzie dokładnie rok temu był młody(?) drzemlik, dziś dorosły samiec. Miały być jak wtedy siewki złote, ale ich nie było. Był za to bocian biały, pliszka siwa, grzywacze oraz liczne już skowronki i szpaki, a ponadto 40 czajek i 20 żurawi. Kacper Mikulski
27.02.2026 dol. Neru Do tego, co poniżej a widziane nad Nerem, choć nie wszystko, co wspomniane mnie się odliczyło, mogę dołożyć zwarte stado 120 fabalisów z pojedynczymi zaledwie gęsiami tundrowymi, białoczelnymi i dwójką bernikli białolicych k. Leszna oraz sokoła wędrownego. Kacper Mikulski
27.02.2026 Słudwia&Bzura Chwilę temu skończyła się zima a już w obu dolinach bez wątpienia mamy piękną wiosnę. Wszędzie nie brakuje gęsi których jest już grubo ponad 10000, w tym głównie tundrówka ale i bialoczółki nie brakuje. Udało się wypatrzeć: 3 krótkie, 3 zbożówki, 5 berek białolicych i 1 hybrydę. Do tego 3 odczytane obroże co jak na początek sezonu jest fajnym wynikiem. Coraz więcej kaczek, czajek i siewek złotych. Pojawily się dwie kanie rude oraz pierwsze lerki. pozdr ŁM
27.02.2026 Dolina Neru Podążając śladami Tadeusza i Grzegorza, ale już nad samym Nerem, z ciekawszych odliczyły mi się 2 samice kulika wielkiego (po jednej w Kosewie i Miecankach), 5 bielaczków (Leszno), 23 łabędzie krzykliwe i 7 czarnodziobych (Nagórki-Leszno) i aż 3 kanie rude kołujące w kominie powietrznym (Miecanki). Wiele tysięcy gęsi pod Byszewem, ale wszystko pod słońce i raczej daleko. Jest woda jest pięknie, jak to nad Nerem zresztą zawsze wczesną wiosną, gdy ta woda na łąkach jest. Piotr Majchrzak
26.02.2026 Dolina Neru - ta północna. Zaczęliśmy od Łęczycy, gdzie na ul. Zachodniej jeszcze 6 zimujących uszatek, a było max kilkanaście. potem Wichrówek, a tam znów dorosły bielik coś jedzący w otoczeniu wron. W liczącym kilkadziesiąt czajek (nasze pierwsze tegoroczne) stadzie znalazła się jedna siewka złota. Po drodze w Wilczkowicach Dolnych dzierlatka potwierdziła zajęty od cn. ubiegłego roku rewir lęgowy. Od Nagórek do Leszna duże rozlewiska spowodowane przerwanym wałem na Nerze i "buzującą" intensywnie na łąki wodą. Tam masa gęsi ok. 7-8 tysięcy w ogromną przewagą tundrowych, a dodatkowo żurawie i... łabędzie krzykliwe łącznie w dwóch grupach 21os. (w tym 1imm). Kaczek jeszcze nie za dużo, bo rozlewisko dopiero się tworzy. W Zbylczycach stary znajomy, bardzo wczesny od kilku lat, bocian biały na gnieździe. Na łąkach w okolicach Miecanek i Kosewa para wczesnych kulików wielkich, jeszcze zimujący samiec błotniaka zbożowego i myszołów włochaty. A wszędzie liczne czajki i szpaki, pustułki, myszołowy, kruki, wrony, kwiczoły, trznadle, potrzeszcze i inne. Tadek Musiał i Grzegorz Sochacki
21.02.2026 Puczniew i okolica W Puczniewie drobnicy wciąż bardzo dużo, w tym pierwsze skowronki, ale drzemlika nie widzieliśmy. Był za to bielik z gałązką(?) w szponach, pojedynczy myszołów włochaty, kilka zwyczajnych oraz pustułka. Z innych ciekawych dwa siniaki nad lasem i 40 jemiołuszek przy drodze. Łabędzie też były: 16 ad. krzykliwych i 2 nieme. Mieliśmy tego dnia jechać dalej nad Ner na północ województwa, ale koło południa zaczął padać deszcz ze śniegiem, więc poprzestaliśmy na wysokości Kałowa; też za sprawą wypatrzonych tam gęsi. Łącznie k. 2 tys. gęsi, z czego min. 75% stanowiły tundrowe, ale udało się znaleźć jeszcze dwie bernikle białolice i 5 gęsi zbożowych. Na tym samym ściernisku, przed gęsiami stado 600 żurawi; na polu obok zaś 11 kuropatw i 150 skowronków w zwartym stadzie. A już wracając, przejechaliśmy przez Sarnów, gdzie na jednym ze stawów siedziały 3 czajki oraz przez mostek nad Nerem k. Zdziechowa, gdzie – miła niespodzianka – stado 32 jeleni. Poszukaliśmy też trochę bekasików w okolicznych rowach, ale bezskutecznie. Kacper Mikulski i Adrian Dudkiewicz
19.02.2026 Głowno, dolna Bzury i dolina Słudwi Postanowiliśmy sobie na przekór innym zorganizować Dzień, a nie Noc Sów. I właściwie trasa naszej wycieczki została głównie temu celowi podporządkowana. Zadaniem było zobaczenie 3 z 4 względnie szeroko rozpowszechnionych gatunków - przynajmniej lokalnie. Dlatego zaczęliśmy od Głowna, gdzie jak wiadomo łatwo o puszczyka i uszatki. I poszło nam gładko. Puszczyk w kominie był, i przyszkolne uszatki też. Przy okazji obejrzeliśmy sobie na tutejszym zalewie piękne, pełne słońca stado kilkuset krzyżówek z dodatkiem pojedynczych samic nurogęsia i rożeńca. I dogodny mostek na Mrodze dla pliszki górskiej. Potem szukaliśmy pójdźki. Udało się to zrealizować dość szybko w okolicy stawów w Psarach. Niestety byliśmy nazbyt nachalni i nieostrożni toteż foteczki stamtąd nie ma. Ale za to w tej samej okolicy na styku wsi Popów G. i Mięsośnia Szl. odkryliśmy dwójeczkę dzierlatek - i to była zdecydowanie największa niespodzianka tego wyjazdu, a nieco wcześniej w przydworskim parku pałacowym grzejącego w słońcu i chroniącego się w dziupli puszczyka. W pobliżu doliny Słudwi zaliczyliśmy sobie jeszcze jedno miejsce pobytu dziennego uszatek - nie było to bynajmniej miejsce przykościelne, a także kolejna pójdźkę ponownie na kominie. W dolinie Słudwi oraz Bzury (k. Woli Kałkowej i Orłowa) niezbyt wesoło. Raczej sucho a poziom wody w raczej zlodzonych ciekach niski. Nad Słudwią pod Złakowami dużo myszołowów włochatych i tych zwyczajnych, przy czym te pierwsze były znacznie liczniejsze. Trafił się też pojedynczy błotniak zbożowy. Nad Bzurą w miejscach, gdzie byliśmy takich koncentracji myszołowów nie było. Ale i tutaj było sporo kosmaczy. Co ciekawe i na to zwraca wiele osób uwagę, zdecydowanie dominują wśród myszołowów włochatych ptaki dorosłe. Tomek Janiszewski, Krzysiek Banasiak, Kacper Mikulski oraz Jaskier
15.02.2026 okolice Puczniewa i Jeziorka Ponowna wizyta na ściernisku między Puczniewem i Jeziorkiem oraz w okolicznym lesie. Na polu znowu stado łabędzi krzykliwych, choć tym razem było ich mniej niż 11.02, bo niespełna 30, za to było wśród nich więcej ptaków młodych, bo 3, a i liczba łabędzi niemych wzrosła 2x. Na polu mocno wiało, więc nie spędziliśmy tam dużo czasu, ale było tam też stado kilkuset potrzeszczy (tych najwięcej bo ok. 450), mazurków, trznadli i szpaków. Drzemlika nie było, choć właściwie mógłby być. W lesie cisza. Miła, bo nie wiało, ale i w tej gorszej odmianie, bo prawie bez głosów ptasich. Humor i nastroje poprawił krążący jastrząb i ślady obecności wilka (-ów?). Jeden taki niedoszły nawet pojawił się na leśnej drodze, to jednak nie było to... Ania, Ola i Tomek Janiszewscy oraz Jaskier
15.02.2026 Czarnocin - Moszczenica - Wolbórz. Kolejny objazd pól i znów więcej kosmaczy niż zwykłych myszaków. Poza tym trzy siniaki, srokosz, potrzeszcze, klucz nierozpoznanych gęsi znikający we mgle i około 20 czajek lecących rozpaczliwie na południe. M. Kociniak & M. Wężyk
14.02.2026 pola między Żarnowicą i Polichnem (gm. Wolbórz). Oprócz kilku myszołowów (3 włochate, 2 zwyczajne) samica błotniaka zbożowego i około 60 siniaków. Marcin Wężyk
14.02.2026 Zoo Łódź Jak donosi nieoceniony w takich sytuacjach Leon Dawiniciak, w łódzkim zoo nieustannie przebywa rodzinne stadko mandarynek ze Zdrowia. Ponieważ fotki są interesujące, gatunek śliczny, a samo stadko bliskie sercu dla wielu osób udostępniam je szerokiej publiczności w imieniu Kolegi Leona.
11.02.2026 zb. Jeziorsko Zbiornik ciągle zlodzony, dlatego wyprawa była bardziej lądowo-lodowa niż wodna. Jak zwykle jednak już w znacznej odległości od zbiornika były ptaki, prawdopodobnie korzystające także z niego w ciągu doby. Pod Boczkami na ściernisku kukurydzy było spore liczące ok. 150 ptaków stado żurawi. Koło nich dorosły myszołów włochaty - mój pierwszy w tym roku mimo powszechnej ich obfitości za miastem. W dolinie Warty, powyżej zbiornika w okolicach Małkowa zadziwiające pustki. Z drapoli tylko 1 pustułka - bardzo dziwne. Na samym zbiorniku odwiedziliśmy okolice przepompowni w Proboszczowicach miejscu gdzie u wylotu kanału zwykle są ptaki - tym razem prawie nic, nie licząc 2 łabędzi niemych i kilku nurogęsi, ale na baseniku obok m.in. świstun i pierzący się do szaty ostatecznej samiec ogorzałki. Na tamę ruszyliśmy zachodnim brzegiem, przez pola szukając żerujących gęsi i łabędzi. Pierwszych nie było, za to na rzepaku było stado ok. 90 łabędzi niemy z dodatkiem dwójki krzykliwych - te ostatnie daleko dość. Z tamy od strony zbiornika niewielkie oparzelisko z masą krzyżówek, kilkoma nurogęsiami, parą rożeńców i pojedynczą krakwą. Na rzece poniżej typowy zestaw, choć ptaków maławo. Bardzo mało kormoranów i czapli - może były niżej? Z ciekawostek 2 szlachary w upierzeniu samiczym. Na prawobrzeżnym stawku stadko bielaczków. Tu się z Tadeuszem rozstaliśmy, a ja wracając do Łodzi zajrzałem jeszcze do Pęczniewa i tu widok niezwykły - liczące ponad 800 osobników stado gągołów. A już całkiem przed wieczorem tym razem na ściernisku kukurydzy pod Puczniewiem (to gmina Lutomiersk) stado ok. 40 dorosłych łabędzi krzykliwych z dwoma rodzynkami - jednym ptakiem młodym i jednym łabędziem niemym. To miejsce wszystkim polecam, bo takich dużych ściernisk nie ma juz dużo. Tomek Janiszewski, Tadek Musiał i Jaskier
08.02.2026 okolice Sulejowa, Witowa i Milejowa. Na polach pustawo - trzeba się było najeździć, żeby coś zobaczyć. Widzieliśmy po kilkanaście żerujących łabędzi niemych i żurawi, ok. 30 gęgaw. Z drapoli najliczniejszy był myszołów włochaty - 6 os., nieco mniej zwykłych myszołowów i pustułek, jeden krogulec, a na koniec drzemlik. Słabo z wróblakami - tylko potrzeszcze. M. Kociniak & M. Wężyk
04.02.2026 Białkowice k. Moszczenicy Dzień był szary i wiał przenikliwy wiatr, ale trochę pochodziłem po terenie. Dobre dwie godziny przyniosły zaszczytne 13 gatunków. Nie widziałem dziś rzepołuchów ani drzemlika, choć drobnicy wciąż dużo, zwłaszcza na ściernisku po kukurydzy. Myszołowów więcej niż ostatnio, bo po 4 włochate i zwyczajne, jastrząb w krótkiej utarczce z krukiem i dwie pustułki. Kruki łącznie też dwa; podobnie jak srokosze. Dwa także górniczki, których widok ucieszył mnie najbardziej. I to w bardzo przyjemnej dla oka odległości. Kacper Mikulski
03.02.2026 Łódź W pobliżu Elektrociepłowni EC-4 zimujący samiec kopciuszka. Z kolei w Seligowie, po powrocie z pracy, na polu przed domem udało mi się zaobserwować uszatkę błotną. A.Dudkiewicz
31.01.2026 zb. Jeziorsko Pomimo siarczystych mrozów i za sprawą przybycia kolegi Adriana do Pabianic w poszukiwaniu dzięcioła białoszyjego (z sukcesem), wybraliśmy się dalej na Jeziorsko. Jeziorsko skute lodem i przemienione w lodową pustynię tylko z rzadka obdarzoną oparzeliskami, nie przyniosło wiele. W miejscach wolnych od lodu, np. pod Brzegiem, pojedynczy bielaczek (f/imm.), perkozek i kilkanaście nurogęsi; kawałek dalej na lodzie 7 bielików. Następnie koło przepompowni w Pęczniewie pojedyncze czaple białe, siwe, kilka mew siwych i dwie białogłowe. A najciekawiej zdecydowanie na rzece poniżej zapory. Ptaków wiele i bliziutko, w tym piękny samiec bielaczka, dwa rożeńce (m i f), cyraneczka, głowienki, czernice, gągoły, kilka perkozów dwuczubych oraz wciąż(?) obecny szlachar w typie samicy. Fajnie było też po drodze, bo nie dość, że z auta i ciepło, to widzieliśmy kilka myszołowów włochatych i samca błotniaka zbożowego nad łąkami k. wsi Ferdynandów; oraz kilka paszkotów tu i ówdzie, gdzie zielona rośnie jemioła. Kacper Mikulski i Adrian Dudkiewicz
27.01.2026 Moszczenica Rzepołuchy na swoim zimowym polu k. wsi Białkowice już trzeci sezon co najmniej, ale dziś widziałem tylko jednego, jak na drucie siedział z potrzeszczami. Potrzeszcze oczywiście zdominowały liczebnie stado, ale kilka innych gatunków też się ujawniło, w tym makolągwy, trznadle i mazurki. Obserwacja jednak nie trwała długo, bo później całe stado przeniosło się dalej (w tym grupka ptaków co siedziała na drucie; reszta dyskretnie na polu), więc rzepołuchów pewnie było więcej. Z drapieżników dwa myszołowy włochate i trzy zwyczajne oraz drzemlik. A z jeszcze większych ptaków dwa łabędzie krzykliwe w locie, w tym jeden z szyją trwale zdeformowaną. Kacper Mikulski
24.01.2026 Złaków Kościelny oraz Borowy , Łaźniki i okolice. Może w skrócie na ten moment w Łaźnikach ok. 10 uszatek na jednej z przydrożnych wierzb , ogólnie ponad 50 myszołowów zwyczajnych oraz 10< kosmaczy , 2 błotniaki zbożowe dorosła samica oraz dorosły samiec , pustułki 6< , sierpówki 200< w jednym z trzcinowisk na łące stadko mieszane mazurków z potrzosami stosunek to 40< do 6< . Żurawie 20< , warto dodać obserwacje z miejscowości domaradzyn gdzie zaobserwowaliśmy istne szaleństwo gdyż na samym środku drogi naszym oczom ukazało się ogromne stado łuszczaków szczygły , dzwońce i makolągwy , mówiąc szczerze myślę , że ponad 1000! osobników . Krzysiek Banasiak i Aneta Ćwikiel
20.01.2026 Ktery W dolinie zamarzniętej Bzury w okolicach lasku kterskiego duża ilość myszołowów. Jednocześnie na łące po północnej stronie rzeki przed laskiem naliczyliśmy 18 myszołowów obydwu gatunków. Łącznie tych rzadszych włochatych było cn. 6, a zwyczajnych cn 16-17. Poza tym dwa kormorany krążące nad rzeką bezskutecznie szukające niezamarzniętych miejsc, dwa łabędzie nieme, jeden w locie, a drugi na niedużym oparzelisku przy jazzie. W lesie "pogdakały" bieliki, pokazał się też samiec błotniaka zbożowego, krogulec i pustułka, przeleciało kilka kluczy gęsi tundrowych i żurawi, na łąkach setki kwiczołów z domieszką szpaków, dzięcioł czarny wykuwający kolejną dziuplę w pniu ostałej się jeszcze suchej topoli i trochę różnej typowej dla okresu zimowego drobnicy. Tadek Musiał i Grzegorz Sochacki
17-18.01.2026 Nowosolna - W trakcie eventu ptasia godzinka 17.01 udało mi się zaobserwować 2 kosmacze z małym prawdopodobieństwem, że nawet 3. w trakcie godzinnej obserwacji wpadły również w oko paszkoty , grubodziób , głównie drobniejsze ptaki jak i najbardziej pospolite. Ostatnio z powodu nadmiaru pracy czasu na ptaki praktycznie nie mam więc staram się obserwować z drodze do i z pracy oraz przy okazji w okolicach domu. W Nowosolnej i bliskim rejonie ptaków całkiem sporo, lecz gęsi brak. Są dzwońce , gile , paszkoty , sierpówki , zięby , sikory wszystkie z wyjątkiem lazurowej ;P kosy , krogulce , myszołowy oraz myszołowy włochate , które widziałem ogólnie kilka razy gdzieś przelatujące. Jest też grubodziób oraz co mnie bardzo cieszy duże mieszane stado mazurków oraz wróbli , czasem w ogrodzie pojawiają się szczygły. na dwóch róznych stanowiskach paszkoty. widuje również raniuszki. Dzięcioły duży oraz zielony. w okolicach lutego będzie organizowana wycieczka w okolicach dobieszkowa w celu poszukania puszczyka, prosze sie odzywać na messenger jezeli ktoś jest zainteresowany. Krzysiek Banasiak
18.01.2026 pola na płd. od Piotrkowa. 12-15 rzepołuchów, 6 myszołowów (gdzie włochate ?!), 20 żurawi uciekających na płd. Marcin Kociniak
17.01.2026 MZPW Zbiornik Sulejowski. Jak za dawnych lat zbiornik skuty lodem. Woda tylko w niewielkiej części cofki - w ujściu Luciąży i tam zgromadziło się trochę ptaków. Z noclegowiska wyleciało ok. 200 żurawi i 30 gęgaw. Poza tym: 23 łabędzie nieme (tydzień temu było kilkanaście "żółtodziobych"), 160 krzyżówek, ok. 80 nurogęsi, 15 świstunów, 16 cyraneczek, 4 kormorany, 44 łyski, 2 wodniki, bielaczek, perkozek, po 3 czaple siwe i białe, 3 bieliki, samica błotniaka zbożowego, myszołów. Poniżej tamy w Smardzewicach, oprócz ww. gatunków, gągoły, czernice, głowienki, bielaczki, ale to już nie mój odcinek :) Marcin Wężyk
17.01.2026 ZLPW Poddębice młyn - Feliksów- to chyba rekordowy rok pod względem ilości ptaków wodnych: gęś tundrowa 22, żuraw ok. 66, kokoszka 4, krzyżówka ok. 1370, krakwa para, czernica para, gągoł samica, nurogęś 12, cz. siwa 5, cz.biała 3, kormoran 4, młody jastrząb, myszołów zw. 7, 39 wron siwych, 7 kuropatw, pojedyncze ptaki z drobnicy oraz pełzacz leśny gdzieś na śródpolnym dębie. Sylwek L. Rafał K.
10.01.2026 Łódź, GOŚ Oprócz standardowego i bardzo pięknego zimowego zestawu pojawił się gość w tym miejscu rzadszy czyli bielaczek, samiczka lub młodzież. Ptak był dość niespokojny, stąd zdjęcie z nietypowej dla tego gatunku perspektywy. Poza tym sporo kormoranów na drzewach. M. Dobrski
9.01.2026 Zb. Jeziorsko i okolice Zbiornik poza okolicami przepompowni i przy ujściu wody do elektrowni na tamie całkowicie zlodzony. Oczywiście możliwe też jakieś oparzeliska na jego rzecznym fragmencie, choć w południowej części stan wody bardzo wysoki i obecna i tutaj olbrzymia tafla lodu. Przy moście pod Wartą, również powyżej, woda od wału do wału, lód i rzeka stoi - choć pewnie pod lodem nie -). W miejscach wolnych od lodu masy ptaków. Koło Pęczniewa w w dużym stadzie krzyżówek 2 samce rożeńca, kilkadziesiąt nurogęsi, mew siwych i śmieszek, czaple 2 gatunków, a obok na lodzie 4 bieliki. Z okolicach tamy na oparzelisku po kilkadziesiąt łysek oraz głowienek i czernic. Najfajniej pod tamą obok krzyżówek setki kormoranów, czapli, nurogęsi i gągołów oraz pojedyncze rożeniec i szlachar. Z takich niewodnych największa niespodzianka wyjazdu - śpiewak (a może nawet dwa). Koło przepompowni w Proboszczowicach od strony rzeki świstun, niepłochliwe kokoszki , wodnik, perkozki a od strony basenu kilkadziesiąt krakw. Pojeździliśmy też po okolicznych wsiach i polach w poszukiwaniu łabędzi, gęsi oraz innych, np. jemiołuszek, ale bez większych efektów. Stado tych ostatnich, w locie, zaliczyliśmy dopiero na ostatnim przystanku koło Proboszczewic. A Słońca mimo zapowiedzi nie było przez cały dzień. Tomek Janiszewski i Krzysiek Banasiak
5-6.01.26 Pola.na północ od Kałowa. Setki jeśli nie ponad tysiąc gęsi siadają codziennie w tym miejscu. Wczoraj wypatrzyłem berniklę białolicą. Ponadto stada wróblaków, ponad 100 potrzeszczy, 10 szpakow, słyszałem mazurki, trznadle, zięby. Ponadto 2 bieliki i 4 siniaki siedzące na topoli. Dziś natomiast tylko 1 bielik, który spłoszył gęsi i odleciał oraz 1 siniak. Gęsi z rana niewiele. Wczoraj przed 14.00 bylo ich ponad tysiąc. Sylwek.L.
04.01.2026 Zb. Sulejowski Murowaniec. Na niezamarzniętych odcinkach oprócz 13 łabędzi niemych, krzyżówek, ok.20 łysek, 30 nurogęsi, 11 cyraneczek, 4 czaple białe, 3 siwe, 1 żuraw, bielik ad. Zbiornik w Barkowicach częściowo zamarznięty: 30 gęgaw + ok. 15 nurogęsi. Marcin Kociniak.
01.01 i 03.01.2026 tama Zb. Sulejowski. 2 wizyty. Brak lodu na zbiorniku. Poniżej tamy z ciekawszych : czapla siwa 24, czapla biała 66, mewa siwa do 10, mewa białogłowa ok. 100, kormoran 150-200, nurogęś ok. 150, gągoł 1, czernica 3, bielik imm. Na zbiorniku 96 mew siwych w kupie + ok. 100 nurogęsi. Marcin Kociniak.
03.01.2026 r. Zalew Cieszanowice Na zbiorniku spora niezamarznięta tafla wody a wokół niej 1300+ krzyżówek oraz na wodzie pływające łyski (7). Kilka wron siwych (6), kruków (7), myszołowy (2) oraz sroki (4) a to z racji padliny uwięzionej w lodzie przy tamie. W trzcinach dwie wąsatki. Jedna czapla biała, dwa mysikróliki i kilka bogatek. Jacek S.
2.01.2026 Łódź, Widzew-Wschód Tego dnia pod mój, wiszący karmniczek, na blokowisko, zawitała pokrzywnica. Takiego ptaszka jeszcze tutaj nie miałem. Tomek Janiszewski
Miałem w zeszłym roku przy karmniku, czyli bywają :). mkociniak
Faktycznie bywają, ale i tak się bardzo cieszę, bo zimą widziałem ją u nas może ze 2 razy. A tu z okna blokowego mieszkania. Cud prawdziwy... Tomek J.
2.01.2026 r. Zb. Jeziorsko Na zbiorniku kilka kałuż, m.in. przy tamie, w Pęczniewie czy gdzieś na środku zbiornika. Przy tej ostatniej zgrupowanie 27 bielików. Na tamie i rzece poniżej samica bielaczka, samiec krakwy, 8 mew siwych, 2 białogłowe, 1 śmieszka, kilkadziesiąt czapli białych (min. 80), ok. 30 siwych, ok. 80 głowienek, 40 czernic, 90 łysek, 100 nurogęsi itp. W Pęczniewie samiec rożeńca, samiec i 3 samice bielaczka, 3 samce cyraneczki, 22 śmieszki, 4 mewy siwe, po 2 białogłowe i srebrzyste. Dużo krzyżówek, ok. 1300. Ok. 270 nurogęsi. Na stawach w Pęczniewie, w rowie przed dużym zbiornikiem dwa samotniki. Nie zapowiadało się rano jednak było ciekawie. Sylwek L.
1.01.2026 dolina Neru k. GOŚ Zwyczajowy, Noworoczny spacer. Nie było właściwie miłych niespodzianek, ale było wszystko to co powinno być. Z tych najciekawszych kilka wodników (niestety bez spokojnych obserwacji tylko ich głosy, ptaki przebiegające chyłkiem, przelatujące przez koryto, jeden przepływający nawet w poprzek ale z baaardzo daleka), kilkanaście kokoszek, dwie pliszki górskie, a do tego kilkadziesiąt cyraneczek, zimorodek, jastrząb, srokosz i oczywiście Ptak Roku 2025 - raniuszek - w sile kilku itd. itp. Ola i Tomek Janiszewscy wraz z grupą około 20 osób
1.01.2026 Życzymy wszystkim udanych obserwacji w Nowym Roku 2026. Artur Pędziwilk
Zeszłoroczne Obserwacje-2025