Dyskusja:Strona główna: Różnice pomiędzy wersjami

Z Ptaki Polski Środkowej - Sekcja Ornitologiczna SKNB UŁ
Skocz do:nawigacja, szukaj
(UWAGA! Usunięcie treści (strona pozostała pusta)!)
 
Linia 1: Linia 1:
 +
Dyskusja w temacie funkcjonowania strony.
 +
' Strona nie działa poprawnie i fotki nie będzie'.
 +
Trzy razy próbowałem zamieścić zdjęcie, ale nie działa jak należy i zdaję się, że nikomu nie zależy żeby działało, jak za słusznie minionych czasów..M.Z.
  
 +
''O to, to.Tak właśnie jest. Tomek Janiszewski''
 +
 +
''Wielce znacząca jest cisza kol. Pędziwilka, jak słyszałem, rzekomo odpowiedzialnego za techniczne funkcjonowanie strony...M.Z.
 +
 +
''Czy ja wiem? Kolega Artur uczestniczy w pracach strony społecznie jak my wszyscy zresztą. Od dawna nie jest już związany nie tylko z naszym regionem, ale i z Polską. Od dawna nie jest już tak naprawdę związany nawet z amatorskim ruchem ornitologicznym. Dlatego chwała mu za to, że w ogóle chce się opiekować naszą stroną i dlatego nieustannie nie śledzi tego co się na niej dzieje. Musimy poczekać, aż odbierze wiadomość o błędach na stronie. Czasem jest poza zasięgiem takich komunikatów, bo bywa w głębokich tropikalnych puszczach. A komunikaty o kłopotach zostały już do niego wysłane. Apeluję o nieco cierpliwości i taktu. Tomek Janiszewski''
 +
 +
''W takim razie kolegę Artura przepraszam, o absencji nie miałem pojęcia, doceniam poświęcenie, ale ta formuła, jak wszyscy widzimy, zwyczajnie się nie sprawdza, dlatego też uważam , choćby to był nietakt,że  należałoby poszukać innej osoby, która mogłaby opiekować się stroną. Nie trudno sobie wyobrazić sytuację, kiedy to zaistnieją poważniejsze problemy z funkcjonowaniem strony niż problemy z ładowaniem zdjęć, łącznie z jej całkowitą blokadą i niemożliwością naprawy z uwagi na brak kontaktu etc, a chyba dla większości użytkowników jej sprawne działanie ważniejsze jest od towarzyskich zobowiązań czy nawet wdzięczności niektórych" osób..M.Zieliński
 +
''Link do zdjęcia [http://www.sosknbul.ptaki.org.pl/images/3/39/Czecztun.jpg czeczotki]''
 +
 +
''Zdecydowanie proponuję skończyć tę dyskusję, w której w wielu miejscach pojawiają się sensacyjne i nietaktowne argumenty rodem z tabloidów. Marek jak zwykle chce nas rozbawić, ale przypominam, że to strona na której piszemy o ptakach, a nie taka gdzie ma królować humor z zeszytów szkolnych.  O kłopotach technicznych wiadomo, i zawsze proszę o to by o nich informować. W miarę możliwości będą jak najszybciej usunięte. I tyle. A innych pomysłach możemy sobie porozmawiać na licznych spotkaniach, które się przecież odbywają. Pisanie jest zbyt czasochłonne, a czytanie o wykwitach negatywnych stanów emocjonalnych mnie  i wielu moich znajomych korzystających z tej strony po prostu nie interesuje - wiem bo się konsultowałem. Tomek Janiszewski''
 +
 +
Ja nikogo nie próbuję rozbawić, raczej sprowokować do dyskusji i nie tylko,co w pewnym punkcie się udało, nad czym należy ubolewać; jeśli chodzi o argumenty, lepsze są tabloidowe niż ich brak, "ja i wielu moich znajomych" to nie wszyscy użytkownicy strony, ani nawet nie większość a tym bardziej rzeczowa odpowiedź na krytykę, która zawsze jest jak to "elegancko" ująłeś wykwitem jakiś negatywnych emocji, bez nich po prostu by nie istniała.. a może właśnie o to chodzi?  żeby było tak jak było, choćby źle, ale "po naszemu" mojemu i moich znajomych ,nie większości, bo są my i oni, a wszelkie dyskusje najlepiej niech się toczą w niewielkim zamkniętym gronie. A swoją drogą strona ta jest częścią UŁ-instytucji publicznej a nie Twoją prywatna własnością, tymczasem rościsz sobie prawo do decydowania, jakie to pomysły mogą być dyskutowane w związku z jej istnieniem a które nie i gdzie ma to się odbywać. A ja po prostu też lubię jabłka. M.Zielinski
 +
 +
'' Kończę dyskusję oświadczeniem, aby sytuację wyjaśnić innym użytkownikom strony.  Mnie, Marku, Twoja postawa bardzo bawi, choć tego nie chcesz. Dlaczego? Bo ja zwykle nie masz zielonego pojęcia, o tym o czym piszesz. To nie pierwszy przypadek, kiedy osobom, bardziej niż Ty zaangażowanym w robienie czegokolwiek dla ogółu, a nie tylko dla siebie, zabierasz czas. Jak zawsze przytaczasz wydumane i kłamliwe argumenty, jak tabloidy właśnie, albo chore głowy.  To jest takie żałosne. Np. nieprawdą jest, że strona jest własnością publiczną. Jest jak najbardziej prywatna, bo domena jest opłacana ze składkowych, prywatnych pieniędzy. Na pewno nie jest własnością UŁ.  UŁ na jej prowadzenie i udostępnianie nie dało grosza. Tak więc nawet jako podatnik nic Ty się nie dokładasz (jeśli je uczciwie płacisz, a płacisz?), a jako pracownik UŁ tym bardziej, bo nim nie jesteś.  A więc jak się to dawniej grzecznie mówiło: Nos w sos, jeśli chodzi o sposób zarządzania stroną! A jabłka kupuj za swoje pieniądze i zarób najpierw na nie. I to już z mojej strony koniec udziału w tej obrażającej rozsądek dyskusji, ale cóż i ja lubię czasem zaszaleć. I mam prośbę do Radka. Przenieś kochany tę niepotrzebną dyskusję, z odpowiednim odnośnikiem w inne miejsce strony, bo to nie jest właściwe. Ale niech ludzie czytają, ja się nie wstydzę, tego że nawet z Markiem mogę podyskutować.  Tomek Janiszewski''

Wersja z 06:59, 12 lut 2018

Dyskusja w temacie funkcjonowania strony. ' Strona nie działa poprawnie i fotki nie będzie'. Trzy razy próbowałem zamieścić zdjęcie, ale nie działa jak należy i zdaję się, że nikomu nie zależy żeby działało, jak za słusznie minionych czasów..M.Z.

O to, to.Tak właśnie jest. Tomek Janiszewski

Wielce znacząca jest cisza kol. Pędziwilka, jak słyszałem, rzekomo odpowiedzialnego za techniczne funkcjonowanie strony...M.Z.

Czy ja wiem? Kolega Artur uczestniczy w pracach strony społecznie jak my wszyscy zresztą. Od dawna nie jest już związany nie tylko z naszym regionem, ale i z Polską. Od dawna nie jest już tak naprawdę związany nawet z amatorskim ruchem ornitologicznym. Dlatego chwała mu za to, że w ogóle chce się opiekować naszą stroną i dlatego nieustannie nie śledzi tego co się na niej dzieje. Musimy poczekać, aż odbierze wiadomość o błędach na stronie. Czasem jest poza zasięgiem takich komunikatów, bo bywa w głębokich tropikalnych puszczach. A komunikaty o kłopotach zostały już do niego wysłane. Apeluję o nieco cierpliwości i taktu. Tomek Janiszewski

W takim razie kolegę Artura przepraszam, o absencji nie miałem pojęcia, doceniam poświęcenie, ale ta formuła, jak wszyscy widzimy, zwyczajnie się nie sprawdza, dlatego też uważam , choćby to był nietakt,że należałoby poszukać innej osoby, która mogłaby opiekować się stroną. Nie trudno sobie wyobrazić sytuację, kiedy to zaistnieją poważniejsze problemy z funkcjonowaniem strony niż problemy z ładowaniem zdjęć, łącznie z jej całkowitą blokadą i niemożliwością naprawy z uwagi na brak kontaktu etc, a chyba dla większości użytkowników jej sprawne działanie ważniejsze jest od towarzyskich zobowiązań czy nawet wdzięczności niektórych" osób..M.Zieliński Link do zdjęcia czeczotki

Zdecydowanie proponuję skończyć tę dyskusję, w której w wielu miejscach pojawiają się sensacyjne i nietaktowne argumenty rodem z tabloidów. Marek jak zwykle chce nas rozbawić, ale przypominam, że to strona na której piszemy o ptakach, a nie taka gdzie ma królować humor z zeszytów szkolnych. O kłopotach technicznych wiadomo, i zawsze proszę o to by o nich informować. W miarę możliwości będą jak najszybciej usunięte. I tyle. A innych pomysłach możemy sobie porozmawiać na licznych spotkaniach, które się przecież odbywają. Pisanie jest zbyt czasochłonne, a czytanie o wykwitach negatywnych stanów emocjonalnych mnie i wielu moich znajomych korzystających z tej strony po prostu nie interesuje - wiem bo się konsultowałem. Tomek Janiszewski

Ja nikogo nie próbuję rozbawić, raczej sprowokować do dyskusji i nie tylko,co w pewnym punkcie się udało, nad czym należy ubolewać; jeśli chodzi o argumenty, lepsze są tabloidowe niż ich brak, "ja i wielu moich znajomych" to nie wszyscy użytkownicy strony, ani nawet nie większość a tym bardziej rzeczowa odpowiedź na krytykę, która zawsze jest jak to "elegancko" ująłeś wykwitem jakiś negatywnych emocji, bez nich po prostu by nie istniała.. a może właśnie o to chodzi? żeby było tak jak było, choćby źle, ale "po naszemu" mojemu i moich znajomych ,nie większości, bo są my i oni, a wszelkie dyskusje najlepiej niech się toczą w niewielkim zamkniętym gronie. A swoją drogą strona ta jest częścią UŁ-instytucji publicznej a nie Twoją prywatna własnością, tymczasem rościsz sobie prawo do decydowania, jakie to pomysły mogą być dyskutowane w związku z jej istnieniem a które nie i gdzie ma to się odbywać. A ja po prostu też lubię jabłka. M.Zielinski

Kończę dyskusję oświadczeniem, aby sytuację wyjaśnić innym użytkownikom strony. Mnie, Marku, Twoja postawa bardzo bawi, choć tego nie chcesz. Dlaczego? Bo ja zwykle nie masz zielonego pojęcia, o tym o czym piszesz. To nie pierwszy przypadek, kiedy osobom, bardziej niż Ty zaangażowanym w robienie czegokolwiek dla ogółu, a nie tylko dla siebie, zabierasz czas. Jak zawsze przytaczasz wydumane i kłamliwe argumenty, jak tabloidy właśnie, albo chore głowy. To jest takie żałosne. Np. nieprawdą jest, że strona jest własnością publiczną. Jest jak najbardziej prywatna, bo domena jest opłacana ze składkowych, prywatnych pieniędzy. Na pewno nie jest własnością UŁ. UŁ na jej prowadzenie i udostępnianie nie dało grosza. Tak więc nawet jako podatnik nic Ty się nie dokładasz (jeśli je uczciwie płacisz, a płacisz?), a jako pracownik UŁ tym bardziej, bo nim nie jesteś. A więc jak się to dawniej grzecznie mówiło: Nos w sos, jeśli chodzi o sposób zarządzania stroną! A jabłka kupuj za swoje pieniądze i zarób najpierw na nie. I to już z mojej strony koniec udziału w tej obrażającej rozsądek dyskusji, ale cóż i ja lubię czasem zaszaleć. I mam prośbę do Radka. Przenieś kochany tę niepotrzebną dyskusję, z odpowiednim odnośnikiem w inne miejsce strony, bo to nie jest właściwe. Ale niech ludzie czytają, ja się nie wstydzę, tego że nawet z Markiem mogę podyskutować. Tomek Janiszewski