Obserwacje: Różnice pomiędzy wersjami

Z Ptaki Polski Środkowej - Sekcja Ornitologiczna SKNB UŁ
Skocz do:nawigacja, szukaj
Linia 63: Linia 63:
 
</center>
 
</center>
  
'''28.04. - 9.05. Jeziorsko i okolice''' Ja troszkę zbiorowo zarówno co do terminu jak i czynnika ludzkiego. Na pewno największym przebojem tego okresu były szablodzioby. Tadek Musiał na moją prośbę nie ujawnił wszystkiego co widział w dniu 28.04. A widział wtedy w okolicy małej kolonii śmieszek na wysokości Brzegu (od E) i Tądowa (od W) co najmniej 7 szablodziobów, które na dodatek zachowywały się jakby przysiadały na gniazdach. Kontrola z 1.05. ujawniła, że są tam na pewno co najmniej 3 gniazda z wysiadującymi szablodziobami. Ostatecznie wykrył to Piotrek Minias i Bartek Lesner, a mnie udało się załapać na końcówkę ich zliczania. Nie chcieliśmy ptaków płoszyć zbyt wcześnie i odłożyliśmy i wizytę w kolonii mew.  Niestety kolejna kontrola po paru dniach (7.05.), przyniosła smutne wieści, lęgów już nie było, a same szablodzioby zniknęły. Podróżując tego i następnego dnia po cofce widzieliśmy jednak sporo innych, pięknych bo w wiosennych szatach siewek. Niestety jak pisze kolega MK, ciężko coś jest z brzegu zobaczyć. Ale my będąc na środku cofki sporo widzieliśmy. Bo i duże stada biegusów zmiennych (do 75), siewnice (do 4), piaskowce (też do 4), biegusy małe i pojedynczego biegusa malutkiego. Szczudłaka tylko nie było, ale może jeszcze będzie, boć to początek maja dopiero. Na pewno mniej jest już dużych brodźców, ale nadal można zobaczyć kwokacze i czarniutkie brodźce śniade. Sporo ciągle łęczaków i batalionów, choć tych ostatnich może 1/10 tego co było. Na cofce jeszcze ohary, ale większość jest już pewnie na swoich stanowiskach lęgowych, wzdłuż brzegów zbiornika. W ciągu tych dni doświadczyliśmy też obfitego przelotu mew małych, 1.05. było ich na otwartej kilkaset, a w ciągu następnych dni masówka rybitw czarnych. Jest ich pewnie ciągle kilkaset, a jak pisał Sylwek Lisek pod koniec tego okresu pojawiły się rybitwy białoskrzydłe. Ja też widziałem je tylko przy tamie. Warto też zajrzeć w dolinę Warty powyżej zbiornika. Jest sucho, ale jest też masa pięknie śpiewających wróblaków. Myślę, że szczególnie dopisały świerszczaki, choć może to po prostu tylko mylne wrażenie, bo akurat byłem tam o tej co należy porze. Na zbiorniku śpi już bardzo dużo żurawi, ja 8.05. doliczyłem się ich ponad 700. Z kolegami Sławkiem i Jankiem, widzieliśmy też coś szczególnego, z udziałem żurawi i lisa. Wspólny spacer, w czasie którego żurawie, troszkę za nim chodziły, trochę prześladowały, trochę przed nim ostrzegały. W 3 z 4 gniazd bielika gniazdujących na E brzegu zbiornika są młode. W jednym taki już ogromniasty, bo z czarną głową. No i pojawił się na cofce w rejonie dawnej kolonii kormoranów tzw. satelitarnej podróżniczek, i to było dla mnie wielkie odkrycie. No to chyba tyle w skrócie. Tomek i Ola Janiszewscy, Sławek Dąbrowski, Janek Fuss, Bartek Lesner, Tadek Musiał, Piotrek Minias i Radek Włodarczyk
+
'''28.04. - 9.05. Jeziorsko i okolice''' Ja troszkę zbiorowo zarówno co do terminu jak i czynnika ludzkiego. Na pewno największym przebojem tego okresu były szablodzioby. Tadek Musiał na moją prośbę nie ujawnił wszystkiego co widział w dniu 28.04. A widział wtedy w okolicy małej kolonii śmieszek na wysokości Brzegu (od E) i Tądowa (od W) co najmniej 7 szablodziobów, które na dodatek zachowywały się jakby przysiadały na gniazdach. Kontrola z 1.05. ujawniła, że są tam na pewno co najmniej 3 gniazda z wysiadującymi szablodziobami. Ostatecznie wykrył to Piotrek Minias i Bartek Lesner, a mnie udało się załapać na końcówkę ich zliczania. Nie chcieliśmy ptaków płoszyć zbyt wcześnie i odłożyliśmy wizytę w kolonii mew.  Niestety kolejna kontrola po paru dniach (7.05.), przyniosła smutne wieści, lęgów już nie było, a same szablodzioby zniknęły. Podróżując tego i następnego dnia po cofce widzieliśmy jednak sporo innych, pięknych bo w wiosennych szatach siewek. Niestety jak pisze kolega MK, ciężko coś jest z brzegu zobaczyć. Ale my będąc na środku cofki sporo widzieliśmy. Bo i duże stada biegusów zmiennych (do 75), siewnice (do 4), piaskowce (też do 4), biegusy małe i pojedynczego biegusa malutkiego. Szczudłaka tylko nie było, ale może jeszcze będzie, boć to początek maja dopiero. Na pewno mniej jest już dużych brodźców, ale nadal można zobaczyć kwokacze i czarniutkie brodźce śniade. Sporo ciągle łęczaków i batalionów, choć tych ostatnich może 1/10 tego co było. Na cofce jeszcze ohary, ale większość jest już pewnie na swoich stanowiskach lęgowych, wzdłuż brzegów zbiornika. W ciągu tych dni doświadczyliśmy też obfitego przelotu mew małych, 1.05. było ich na otwartej kilkaset, a w ciągu następnych dni masówka rybitw czarnych. Jest ich pewnie ciągle kilkaset, a jak pisał Sylwek Lisek pod koniec tego okresu pojawiły się rybitwy białoskrzydłe. Ja też widziałem je tylko przy tamie. Warto też zajrzeć w dolinę Warty powyżej zbiornika. Jest sucho, ale jest też masa pięknie śpiewających wróblaków. Myślę, że szczególnie dopisały świerszczaki, choć może to po prostu tylko mylne wrażenie, bo akurat byłem tam o tej co należy porze. Na zbiorniku śpi już bardzo dużo żurawi, ja 8.05. doliczyłem się ich ponad 700. Z kolegami Sławkiem i Jankiem, widzieliśmy też coś szczególnego, z udziałem żurawi i lisa. Wspólny spacer, w czasie którego żurawie, troszkę za nim chodziły, trochę prześladowały, trochę przed nim ostrzegały. W 3 z 4 gniazd bielika gniazdujących na E brzegu zbiornika są młode. W jednym taki już ogromniasty, bo z czarną głową. No i pojawił się na cofce w rejonie dawnej kolonii kormoranów tzw. satelitarnej podróżniczek, i to było dla mnie wielkie odkrycie. No to chyba tyle w skrócie. Tomek i Ola Janiszewscy, Sławek Dąbrowski, Janek Fuss, Bartek Lesner, Tadek Musiał, Piotrek Minias i Radek Włodarczyk
  
 
<center>
 
<center>
Linia 95: Linia 95:
 
''PS. Właśnie zauważyłem, że Tomek dwa posty niżej zawarł już bardzo podobne wyjaśnienie, więc moje nie miało sensu. Ale być może Marek ominął przypadkiem to poprzednie, a trafi na to, więc kto wie…''
 
''PS. Właśnie zauważyłem, że Tomek dwa posty niżej zawarł już bardzo podobne wyjaśnienie, więc moje nie miało sensu. Ale być może Marek ominął przypadkiem to poprzednie, a trafi na to, więc kto wie…''
  
''Nie odniosłeś się zupełnie do kwestii utajnienia informacji o lęgach szablodziobów, a tego dotyczył mój post, a w tym przypadku pojawia się dziwna korelacja między stratą lęgów a obecnością tych, którzy rzekomo wiedzą jak się w "takiej sytuacji" zachować, nie wiem, możę pęd do policzenia czy zaobrączkowania wszystkiego co się rusza był silniejszy od etycznego postepowania, a może ocena zdolności właściwego postępowania przesadna. Korelacja nie równa się przyczynowości ale czy można być pewnym co bardziej zaszkodziło, ew, jawność, czy pchanie się pod gniazda. Ilu potencjalnych obserwatorów przlazłoby przez błota aby popatrzeć z bliska, tzn. stanąć nad wysiadującym ptakiem i skąd przekonanie, ze osoby które wiedzą jak się zachować zawsze postępują etycznie? miewałem z tym różne doświadczenia. Nie podważam całkowicie potrzeby poufności niektórych informacji, ale ich lista zaczyna się przesadnie wydłużać.Mogę się mylić lecz dostrzegam tu jakąś dziwną formę szowinizmu'' M.Z.
+
''Nie odniosłeś się zupełnie do kwestii utajnienia informacji o lęgach szablodziobów, a tego dotyczył mój post, a w tym przypadku pojawia się dziwna korelacja między stratą lęgów a obecnością tych, którzy rzekomo wiedzą jak się w "takiej sytuacji" zachować, nie wiem, możę pęd do policzenia czy zaobrączkowania wszystkiego co się rusza był silniejszy od etycznego postępowania, a może ocena zdolności właściwego postępowania przesadna. Korelacja nie równa się przyczynowości ale czy można być pewnym co bardziej zaszkodziło, ew, jawność, czy pchanie się pod gniazda. Ilu potencjalnych obserwatorów przelazłoby przez błota, aby popatrzeć z bliska, tzn. stanąć nad wysiadującym ptakiem i skąd przekonanie, ze osoby które wiedzą jak się zachować zawsze postępują etycznie? miewałem z tym różne doświadczenia. Nie podważam całkowicie potrzeby poufności niektórych informacji, ale ich lista zaczyna się przesadnie wydłużać.Mogę się mylić lecz dostrzegam tu jakąś dziwną formę szowinizmu'' M.Z.
 +
 
 +
''Piszę nasz Łódzki Folklorze, ale już raz ostatni na ten temat. Do Ciebie, Marku, bo nikt tak się na liście cofać nie będzie, ale Ty na pewno tak. Mieliśmy Marku już kiedyś takiego kolegę w naszym gronie o podobnych jak Ty zwyczajach fantazjowania. O dziwo miał takie samo imię jak Ty. Był jednak milszy, bo fantazjował na temat własnej historii rodzinnej, własnych przygód, pisał opowiadania. Ludzie lubili go bardzo i chętnie z nim rozmawaiali.  Nasz Koguciku Podłowicki, Ty jesteś inny. Ty fantazjujesz na temat innych osób. Powód może być natury irracjonalnej lub racjonalnej. Ten pierwszy zostawiam, bo nie jest ciekawy, kojarzy się z miękkimi ścianami, drzwiami bez klamek i basenem. Druga opcja jest ciekawsza, Nasz Baranku Przemiły. Starasz się o posadę rządową i ćwiczysz się w dyskusji na temat uczciwości liczenia. Albo może Koziołku Rogaty, chcesz zapisać się do ZBOWiD-u i dlatego tak tropisz szowinizm. Gdybyś chciał jakiegoś potwierdzenia na piśmie, ode mnie, Nasz Cielaczku Cieplutki, o tym, że uważam, iż jesteś gorszy, podpiszę bez wahania. Paru kolegów też namówię.  A póki co idź sam na ptaki i coś na ten temat napisz, a jak będzie warto zataj. Tomek Janiszewski''
  
 
'''11.05.2020 Jeziorsko''' Ja w sumie jak zwykle nic szczególnego tam nie widziałem. Wszystko strasznie daleko i tyle. Może z nieco ciekawszych parę oharów, łęczaki, bataliony. A odnośnie utajniania, napiszę tylko, że '''żołny''' w ilości cn. 6 szt. już obecne. MK
 
'''11.05.2020 Jeziorsko''' Ja w sumie jak zwykle nic szczególnego tam nie widziałem. Wszystko strasznie daleko i tyle. Może z nieco ciekawszych parę oharów, łęczaki, bataliony. A odnośnie utajniania, napiszę tylko, że '''żołny''' w ilości cn. 6 szt. już obecne. MK

Wersja z 06:34, 18 maj 2020

Archiwum najciekawszych obserwacji ubiegłych lat

2019, 2018, 2017, 2016, 2015, 2014, 2013, 2012, 2011, 2010, 2009, 2008, 2007, 2006.


18.05.2020 Łódź, Zdrowie o godz.4:55 słyszany z daleka (z kierunku Złotno/Brus) dudek. M&M Staneccy

15.05.2020 Dłuuugi czas miałem kłopoty ze stronką, ale ostatnio jeden kolega mnie zmobilizował -:)

Na stawach w Dolinie Bzury nadal trzymająca się razem para szczudłaków. Na polach pomiędzy miejscowościami, Błonie a Mikołajew, wciąż obecne (choć zapewne zmieniające miejscówkę), ślicznie wybarwione, jakby właśnie co wyszły spod pędzla artysty malarza :-) mornele ! Widzianych "tylko" 9 osobników. Przyfrunęły ze E/NE, i wylądowały na polach, mniej więcej na wysokości kościoła. W tychże okolicach c.n. 5 stanowisk uszatki zw. w samym Mikołajewie 3. W drodze powrotnej w Łęczycy, przy klasztorze potwierdzona płomykówka i druga - nowa ? w obrębie ulic Konopnicka/Kilińskiego. Pozdrawiam!Tomek Błaszczyk

Powiaty łęczycki i zgierski pójdźkowo - płomykówkowo. W dużej części spenetrowane obydwa powiaty (głównie obiekty sakralne, opustoszałe budynki itp.), pozwoliły odkryć kilka nowych, jak również potwierdzić już znane stanowiska pójdźki i płomykówki. Częściowo odbyło się to w ramach akcji MSKR, o której wspominali jakiś czas temu Kamila z Maćkiem. Przy okazji spora ilość obserwacji uszatki zw., część z gniazdem. Szczególnie wyjątkowo wygląda Łęczyca, w której możliwe są TRZY stanowiska płomykówki. Oprócz dwóch stwierdzeń wymienionych powyżej, dodatkowo obserwacja w blokowisku z okolic dworca PKP.

Przy okazji dziękuję za towarzystwo i motywację do reaktywacji :-) Tadkowi Musiałowi ! Pozdrawiam!Tomek Błaszczyk

16.05.2020, Łódź: na Maratońskiej przy przejeździe kolejowym mój pierwszy w tym roku zaganiacz. Nieopodal rozśpiewany i jako tako wyeksponowany słowik rdzawy - toteż zaryzykowałem konterfekcik. Rezultat - jak na skrytość gatunku, talent fotograficzny autora i jakość aparatu - znośny, jak sądzę, toteż zamieszczam go poniżej. Nad Nerem, nieopodal ul. Sanitariuszek, świerszczak - także mój pierwszy w tym roku. Też rozśpiewany, ale nie wychynął na szczyt badylka, a w gąszczu zeschłych traw wyszły mi tylko trzy portrety delikwenta ...bez twarzy. O ile portret bez twarzy to w ogóle portret... Tomasz Kłys

15.05.2020 Zbiornik Jeziorsko

Nie miałem ostatnio motywacji, żeby wrzucać obserwacje, jednak pomyślałem, że może ktoś skorzysta. Mam zaległą rdzawoszyjkę sprzed kilku miesięcy z okolic Warty. Gdzie przesłać ze zdjęciem na mail?

Ciekawostka: Charakterystyczną pliszkę żółtawą/żółtogłową, która była niedawno na zbiorniku sfotografowałem kilka dni wcześniej w Dolinie Swędrni koło Kalisza. Ta sama historia była z Waszym niedawnym siwerniakiem (o ile to ten sam ptak). Myślę, że dla kogoś może być interesującym kolejny już argument potwierdzający przypuszczenia, że spora część przelotnych ptaków w okolicy zbiornika zbacza z Doliny Warty na zachód i dolinkami Swędrni i Cieni przez Południową Wielkopolskę, Przygodzice i Stawy Milickie zdąża na zimowiska. Wiosną oczywiście w przeciwnym kierunku.

Do rzeczy. 15.05 w okolicy Tądowa Górnego przebywały trzy szczudłaki. Dwa samce i samica. Razem ze mną obserwował je Krzysztof Grzegorek. Dwunastoletni gorliwy obserwator, mieszkający blisko Ziemi Łódzkiej. Może w niedalekiej przyszłości zasilić Wasze szeregi. Chcieliśmy poinformować o ptakach obserwatora zauważonego w terenie, który miał zdecydowanie godniejszy sprzęt do dokonania dokumentacji fotograficznej, jednak skierował się do nissana i odjechał.

Pozdrawiam. Tomek Pietrzak.

15.05.2020, Łódź: w żwirowni Iglasta VI kilka latających brzegówek (norek nie zauważyłem), białorzytka, para pliszek siwych i para lerek w zachowaniach godowych. Śpiewający samiec lerki także na przewodach przy ul. Hanuszkiewicza (to od lat stanowisko tego gatunku). Tomasz Kłys

14.05.2020 ok. Łęczycy

GL.jpg
Mornele.jpg

Fajny dzień terenowy w trakcie poszukiwań błotniaków łąkowych. Sporo ortolanów, świergotków polnych, białorzytek. Między Dąbiem a Oraczewem swoisty rekord bo co najmniej 4 śpiewające samce dzierlatki. Wydaje się że mogą tam być rozmieszczone nierównomierne w większej liczbie stanowisk blisko starej zabudowy wiejskiej w obrębie ekstensywnie użytkowanych pól. Jednak hitem było 12 morneli na polach pod Mikołajewem, które wyczesał Jarek Matusiak. Jarek&Piotrek

13.05.2020, stawy w dol. Bzury

szczudłaki

Na stawach raczej typowe o tej porze roku gatunki ptaków, ale warto wymienić perkozy zauszniki, kobuzy, odczytana obrączka na bocianie czarnym w Psarach, kolonię śmieszek przy wysepce na dużym stawie w Borowie i tamże 7 rodzin gęgaw, dość liczne wąsatki, kilka bąków i na deser mniej typowa i rzadsza para szczudłaków mająca się ku sobie. Tadek Musiał, a w Psarach też Tomek Janiszewski

12.05.2020, Łódź (GOŚ - tor kolejowy - zach. strona lotniska): Przy kolektorze oczyszczalni urzędowała para pliszek górskich - chyba kolejny sezon lęgowy. Nad rzeką zaroiło się od pięknie nadających łozówek. Kukułki przelatują co chwila. Największą radość sprawiło mi odkrycie jednego stanowiska słowika szarego, który ostał się pośród rdzawych uzurpatorów - swoje "filip, filip" z niesamowitym charkotem nadawał na południe od GOŚ, pomiędzy jazem a budową trasy. Finałem spaceru były "ptaki ciernistych drutów" na ogrodzeniu lotniska - jak te wszystkie kląskawki, gąsiorki, trznadle, potrzeszcze i pokląskwy nie poharatają się tymi metalowymi "cierniami"? Oto jest pytanie. Tomasz Kłys

28.04. - 9.05. Jeziorsko i okolice Ja troszkę zbiorowo zarówno co do terminu jak i czynnika ludzkiego. Na pewno największym przebojem tego okresu były szablodzioby. Tadek Musiał na moją prośbę nie ujawnił wszystkiego co widział w dniu 28.04. A widział wtedy w okolicy małej kolonii śmieszek na wysokości Brzegu (od E) i Tądowa (od W) co najmniej 7 szablodziobów, które na dodatek zachowywały się jakby przysiadały na gniazdach. Kontrola z 1.05. ujawniła, że są tam na pewno co najmniej 3 gniazda z wysiadującymi szablodziobami. Ostatecznie wykrył to Piotrek Minias i Bartek Lesner, a mnie udało się załapać na końcówkę ich zliczania. Nie chcieliśmy ptaków płoszyć zbyt wcześnie i odłożyliśmy wizytę w kolonii mew. Niestety kolejna kontrola po paru dniach (7.05.), przyniosła smutne wieści, lęgów już nie było, a same szablodzioby zniknęły. Podróżując tego i następnego dnia po cofce widzieliśmy jednak sporo innych, pięknych bo w wiosennych szatach siewek. Niestety jak pisze kolega MK, ciężko coś jest z brzegu zobaczyć. Ale my będąc na środku cofki sporo widzieliśmy. Bo i duże stada biegusów zmiennych (do 75), siewnice (do 4), piaskowce (też do 4), biegusy małe i pojedynczego biegusa malutkiego. Szczudłaka tylko nie było, ale może jeszcze będzie, boć to początek maja dopiero. Na pewno mniej jest już dużych brodźców, ale nadal można zobaczyć kwokacze i czarniutkie brodźce śniade. Sporo ciągle łęczaków i batalionów, choć tych ostatnich może 1/10 tego co było. Na cofce jeszcze ohary, ale większość jest już pewnie na swoich stanowiskach lęgowych, wzdłuż brzegów zbiornika. W ciągu tych dni doświadczyliśmy też obfitego przelotu mew małych, 1.05. było ich na otwartej kilkaset, a w ciągu następnych dni masówka rybitw czarnych. Jest ich pewnie ciągle kilkaset, a jak pisał Sylwek Lisek pod koniec tego okresu pojawiły się rybitwy białoskrzydłe. Ja też widziałem je tylko przy tamie. Warto też zajrzeć w dolinę Warty powyżej zbiornika. Jest sucho, ale jest też masa pięknie śpiewających wróblaków. Myślę, że szczególnie dopisały świerszczaki, choć może to po prostu tylko mylne wrażenie, bo akurat byłem tam o tej co należy porze. Na zbiorniku śpi już bardzo dużo żurawi, ja 8.05. doliczyłem się ich ponad 700. Z kolegami Sławkiem i Jankiem, widzieliśmy też coś szczególnego, z udziałem żurawi i lisa. Wspólny spacer, w czasie którego żurawie, troszkę za nim chodziły, trochę prześladowały, trochę przed nim ostrzegały. W 3 z 4 gniazd bielika gniazdujących na E brzegu zbiornika są młode. W jednym taki już ogromniasty, bo z czarną głową. No i pojawił się na cofce w rejonie dawnej kolonii kormoranów tzw. satelitarnej podróżniczek, i to było dla mnie wielkie odkrycie. No to chyba tyle w skrócie. Tomek i Ola Janiszewscy, Sławek Dąbrowski, Janek Fuss, Bartek Lesner, Tadek Musiał, Piotrek Minias i Radek Włodarczyk

To utajnianie zaczyna przybierać rozmiary absurdu, zupełnie jak w Związku Radzieckim; jaki jest sens ukrywania wiadomości o lęgach na zbiorniku, widocznych z brzegu, do którego jest swobodny dostęp i każdy, nawet przypadkiem może zobaczyć co tam jest. A może nie chodzi o dobro ptaków a jakieś inne, bardziej przyziemne korzyści? Tak czy siak, być może dostęp do listy na tej stronie, wyłącznie dla zalogowanych użytkowników mógłby zakończyć te конфиденциальные. M.Z.

I niech tak zostanie, a z absurdem jesteś Marku za pan brat. I tak już pewnie musi być, zresztą tak też niech już zostanie. Taki element folkloru tej listy, ja to bardzo lubię. Lubię też kiedy opisujesz własne obserwacje ptaków. Tomek Janiszewski

To może ja wezmę na siebie ciężar wyjaśnienia Markowi (a przy okazji wszystkim innym, których może to dziwić), czemu służy powszechny zwyczaj utajniania lokalizacji lęgów najrzadszych gatunków. Przyjemną jest myśl, że absolutnie wszyscy obserwatorzy ptaków postępują etycznie i są świadomi zagrożeń jakie ich działania mogą stwarzać dla ptaków, jednak realia bywają czasem troszkę inne. I podając taką informacje do publicznej wiadomości nigdy nie można wykluczyć sytuacji, że dotrze ona do osoby, która nie będzie wiedziała jak należy się w takiej sytuacji zachować. Więc choć niektórzy mogą czuć nieukojony żal, że utajnianie informacji pozbawia ich ciekawych obserwacji, to mimo wszystko bezpieczeństwo lęgów wydaje się być ważniejszą kwestią. Natomiast zafascynowała mnie osobiście teza o bardziej przyziemnych korzyściach płynących z tego rodzaju wstrzemięźliwości informacyjnej, nie przychodzi mi do głowy co może się pod tymi korzyściami kryć, ale aż trochę boję się zapytać… Piotrek Minias

PS. Właśnie zauważyłem, że Tomek dwa posty niżej zawarł już bardzo podobne wyjaśnienie, więc moje nie miało sensu. Ale być może Marek ominął przypadkiem to poprzednie, a trafi na to, więc kto wie…

Nie odniosłeś się zupełnie do kwestii utajnienia informacji o lęgach szablodziobów, a tego dotyczył mój post, a w tym przypadku pojawia się dziwna korelacja między stratą lęgów a obecnością tych, którzy rzekomo wiedzą jak się w "takiej sytuacji" zachować, nie wiem, możę pęd do policzenia czy zaobrączkowania wszystkiego co się rusza był silniejszy od etycznego postępowania, a może ocena zdolności właściwego postępowania przesadna. Korelacja nie równa się przyczynowości ale czy można być pewnym co bardziej zaszkodziło, ew, jawność, czy pchanie się pod gniazda. Ilu potencjalnych obserwatorów przelazłoby przez błota, aby popatrzeć z bliska, tzn. stanąć nad wysiadującym ptakiem i skąd przekonanie, ze osoby które wiedzą jak się zachować zawsze postępują etycznie? miewałem z tym różne doświadczenia. Nie podważam całkowicie potrzeby poufności niektórych informacji, ale ich lista zaczyna się przesadnie wydłużać.Mogę się mylić lecz dostrzegam tu jakąś dziwną formę szowinizmu M.Z.

Piszę nasz Łódzki Folklorze, ale już raz ostatni na ten temat. Do Ciebie, Marku, bo nikt tak się na liście cofać nie będzie, ale Ty na pewno tak. Mieliśmy Marku już kiedyś takiego kolegę w naszym gronie o podobnych jak Ty zwyczajach fantazjowania. O dziwo miał takie samo imię jak Ty. Był jednak milszy, bo fantazjował na temat własnej historii rodzinnej, własnych przygód, pisał opowiadania. Ludzie lubili go bardzo i chętnie z nim rozmawaiali. Nasz Koguciku Podłowicki, Ty jesteś inny. Ty fantazjujesz na temat innych osób. Powód może być natury irracjonalnej lub racjonalnej. Ten pierwszy zostawiam, bo nie jest ciekawy, kojarzy się z miękkimi ścianami, drzwiami bez klamek i basenem. Druga opcja jest ciekawsza, Nasz Baranku Przemiły. Starasz się o posadę rządową i ćwiczysz się w dyskusji na temat uczciwości liczenia. Albo może Koziołku Rogaty, chcesz zapisać się do ZBOWiD-u i dlatego tak tropisz szowinizm. Gdybyś chciał jakiegoś potwierdzenia na piśmie, ode mnie, Nasz Cielaczku Cieplutki, o tym, że uważam, iż jesteś gorszy, podpiszę bez wahania. Paru kolegów też namówię. A póki co idź sam na ptaki i coś na ten temat napisz, a jak będzie warto zataj. Tomek Janiszewski

11.05.2020 Jeziorsko Ja w sumie jak zwykle nic szczególnego tam nie widziałem. Wszystko strasznie daleko i tyle. Może z nieco ciekawszych parę oharów, łęczaki, bataliony. A odnośnie utajniania, napiszę tylko, że żołny w ilości cn. 6 szt. już obecne. MK

10.05.2020 Zbiornik Sulejowski - Murowaniec. Do wyjątkowo licznego w tym sezonie zestawu gatunków lęgowych dołączyły przelotne rybitwy: białowąsa - cn. 8 i białoskrzydła - cn. 12 os. Trudno je było policzyć, bo kręciły się razem ze śmieszkami i rybitwami czarnymi. M. Wężyk

Szkoda, że kolega nie raczył wymienić choć części tego bogatego zestawu gatunków, bez tego wpis jest raczej mało przydatny, Jakby w przewodniku turystycznym napisać-miejscowość obfituje w zabytki- nie wymieniwszy żadnego, po czym dodać- a ostanio otwarto skansen.-. Jechać , nie jechać?, czy warto?- nie wiadomo.Niby jest informacja, a jakby jej nie było. M.Z."

Szanowna koleżanko / kolego, faktycznie nie raczyłem wymienić gatunków, bo nie widziałem takiej potrzeby. Ta lista to, moim zdaniem, nie miejsce na podawanie obszernych wykazów gatunków lęgowych zbiornika X, czy stawów Y. Lepiej nadaje się do tego kartoteka i przy okazji gorąco zachęcam do jej wypełniania :) A tutaj każdy pisze o tym, co wydało mu się ciekawe i warte przekazania innym obserwatorom. W tym przypadku niekoniecznie tak było, bo łyska, wodnik, perkoz dwuczuby, śmieszka, czy kropiatka to chyba żadne rewelacje w skali regionu. No i co, warto jechać, czy nie warto ? Pozdrowienia Marcin Wężyk

10.05.2020 Nadleśnictwo Piotrków. Udało się potwierdzić obecność sóweczki w miejscu, gdzie ponad miesiąc temu wykrył ją Zbyszek Kołudzki. Maciek Wieczorek & Marcin Wężyk

Moglibyście napisać gdzie to konkretnie? Nie mogę znaleźć nigdzie tego info o pierwotnej obserwacji.

Może ja odpowiem zamiast Autorów wpisu o sóweczce. Pewne informacje na tej liście dotyczące wyjątkowo rzadkich i narażonych na niepokojenie ptaków nie są podawane w sposób taki, aby można było samemu w miejsce stwierdzenia dotrzeć. Dotyczy to w szczególności ptaków lęgowych. Przykro nam często, że nie możemy się z kolegami takimi radosnymi wiadomościami w pełni podzielić, ale listę może przeczytać każdy, w tym osoby robiące z takich informacji użytek w sposób nieodpowiedzialny. Tak jak dane o strefach ochronnych bielika czy bociana czarnego nie są w pełni i dla każdego dostępne, tak nie są dostępne dane o stanowiskach lęgowych gatunków często dużo rzadszych od tych dwóch powyżej. W tej kwestii musi panować swoista autocenzura w sferze publicznej. Oczywiście prywatnie, kiedy się znamy i wiemy kogo na co stać może być, a czasem nawet powinno być zupełnie inaczej. A co z przelotnymi rzadkościami? Generalnie, aż tak wielkiej krzywdy jak ptakom lęgowym raczej im nie zrobimy, choć oczywiście podczas obserwowania takich gatunków też wszyscy powinni umieć się właściwie zachować. Tłumaczę to, bo za chwilę sam o podobnej sytuacji, tj. utajnianiu, napiszę. Tomek Janiszewski

Info o pierwotnej obserwacji była ustna, więc nie ma co jej tu szukać :) Tomek trafnie ocenił, dlaczego nie podaliśmy dokładnej lokalizacji. MW

Sóweczka.jpg

09.05.20. Stawy Lubiec. Łącznie z kobuzami widzieliśmy prawie wszystko o czym pisał Przemek, oprócz tego jeszcze c.n. 2 rybitwy rzeczne, 16 gęgaw i przelatującego młodego bielika i niestety jednego quada. Bardzo fajne, nowe dla nas miejsce. Szymon i Kuba Adamiak.

9.05. Zb.Jeziorsko na tamie min. 13 rybitw białoskrzydłych, na cofce jedna ryb. białowąsa, para ad bielików, nad Niemysłowem piękny,jasny samiec trzmielojada. Sylwek L.

09.05.2020, Łódź: parogodzinny poobiedni wypad na Lublinek i do Łaskowic. Aż 47 gatunków, choć może bez rewelacji. Na staw przy Zamiejskiej powrócił trzciniak, a tamtejszy perkozek wodził już młode. Nowalijkami tegorocznymi były, przynajmniej dla mnie, obecne już nad Nerem i Dobrzynką, gąsiorek, wilga, gajówka, świergotek drzewny i oknówka. W lesie i nad obiema rzekami zatrzęsienie słowików rdzawych - gatunek ten wyparł ze wszystkich znanych mi tamtejszych stanowisk słowika szarego. Wycofywanie z Łodzi Luscinia luscinia wydaje się przesądzone. Tak jak dramatyczny zanik pliszki żółtej, od której roiło się w tej okolicy jeszcze z 10 lat temu. Z ciekawszych gatunków ponadto kląskawka, pokląskwa, kukułki, czubatka, jastrząb, myszołów. Tomasz Kłys

8.05.2020 Łódź szybki, późno-wieczorny i "nieptasi" przejazd rowerem ul. Lawinową i Kosodrzewiny i przynajmniej 5 stanowisk świerszczaka, podobna ilość słowików oraz na deser patrolujący okolicę puszczyk. MK

06.05.2020 stawy Lubiec, gm Szczerców Dzisiaj pojawiły się kobuzy w sile 8 ptaków, były rybitwy białoskrzydłe 30 oraz czarne 10, pojedyncza mewa mała nie do końca wybarwiona, 50 par śmieszki gdzie kilka już wysiaduje na wyspie, 4 perkozy rdzawoszyje, 2 pary perkozów dwuczubych (nie sądziłem że perkozy się pojawią), 12 perkozków w jednym stadzie, bocian czarny. Z kaczek zostało się nie wiele: para cyranek, gdzie samiec nie odstępuje jej ani na krok, płaskonos - 2 samce (dziewczyny wysiadują??), 4 pary głowienek, 4 pary czernic, 5 par gągołów. Z brodźców dosyć nie źle trzymają się kwokacze około 10 ptaków, pojedynczy śniady, krwawodziób, para samotników w miejscu lęgowym i oczywiście przeważające łęczaki, batony się już skończył ?? - tylko jeden był. Z wróblowych warte odnotowania pokląskwy. Ogólnie bardzo przyjemnie i blisko. Przemek Jura

06.05.2020 powiat łowicki Z ciekawszych: młody sokół wędrowny koło Łazina oraz 6 boćków czarnych krążących na stawami w Psarach. P.D.

06.05.2020, Łódź-Łagiewniki: na wschód od kapliczek, w tym samym miejscu co rok temu, wychynął nam zniczek. Ognistą czapeczkę mogliśmy podziwiać, gdy był dość nisko, ale z racji jego ruchliwości portrecik był niemożliwy. Niniejszy konterfekt, autorstwa Pawła Szczęsnego, powstał, gdy był wysoko nad naszymi głowami, stąd jako cechę dystynktywną widać tylko brewkę. Ale zniczek to rarytasik i zawsze cieszy. Tomasz Kłys, Paweł Szczęsny

Łagiewnicki zniczek

5.05. Sarnów zaległe obserwacje 3 biegusów małych, 13 zmiennych, krwawodzioba i kopulujących sieweczek rzecznych :) Sylwek L.

05.05.2020 Słudwia&Bzura Niezmiennie warto śledzić wiosenny przelot ptaków w obu dolinach. Z ciekawszych gatunków: młoda samica błotniaka stepowego znaleziona kilka dni temu przez Piotra Dębowskiego nadal obecna w kolonii błotniaków łąkowych. A na jednym ze stawów pośród rybitw bagiennych i kolorowych siewek samiec szczudłaka. A z pospolitszych m.in. tysiące jaskółek. pozdr ŁM

Tak dla innych ciekawych łódzkiego i podłódzkiego ptasiego świata listowiczów dodam, że zapewne ów właśnie szczudłak jest na stawach w Walewicach - to wiadomość choćby z innej ptasiej listy, itd. Przypominam jednak, że penetrując tamtejsze stawy, podobnie jak i te w Psarach, należy raczej dysponować zezwoleniem na wstęp. W przeciwnym ra