Obserwacje: Różnice pomiędzy wersjami

Z Ptaki Polski Środkowej - Sekcja Ornitologiczna SKNB UŁ
Skocz do:nawigacja, szukaj
m
m
Linia 5: Linia 5:
  
 
[[Plik:Okładka1mniejsza.jpg|250px|thumb|left|]] '''Od jakiegoś czasu mamy już wydrukowaną książkę pt. Rzadkie gatunki ptaków Ziemi Łódzkiej. Zawiera bogato ilustrowane opisy występowania na Ziemi Łódzkiej około 170 gatunków ptaków, które trudniej zaobserwować w naszym regionie. Niestety z racji ograniczeń w kontaktach, wszelkie przewidziane pierwotnie przez wydawcę kanały dystrybucji okazały się niedrożne. Gdyby ktoś chciał się stać posiadaczem tej książki proszę o informację na priva. Niestety sprzedaż wysyłkowa tej książki nie będzie na razie możliwa.Tomek Janiszewski'''
 
[[Plik:Okładka1mniejsza.jpg|250px|thumb|left|]] '''Od jakiegoś czasu mamy już wydrukowaną książkę pt. Rzadkie gatunki ptaków Ziemi Łódzkiej. Zawiera bogato ilustrowane opisy występowania na Ziemi Łódzkiej około 170 gatunków ptaków, które trudniej zaobserwować w naszym regionie. Niestety z racji ograniczeń w kontaktach, wszelkie przewidziane pierwotnie przez wydawcę kanały dystrybucji okazały się niedrożne. Gdyby ktoś chciał się stać posiadaczem tej książki proszę o informację na priva. Niestety sprzedaż wysyłkowa tej książki nie będzie na razie możliwa.Tomek Janiszewski'''
 
  
  

Wersja z 19:33, 28 paź 2020

Archiwum najciekawszych obserwacji ubiegłych lat

2019, 2018, 2017, 2016, 2015, 2014, 2013, 2012, 2011, 2010, 2009, 2008, 2007, 2006.


Okładka1mniejsza.jpg

Od jakiegoś czasu mamy już wydrukowaną książkę pt. Rzadkie gatunki ptaków Ziemi Łódzkiej. Zawiera bogato ilustrowane opisy występowania na Ziemi Łódzkiej około 170 gatunków ptaków, które trudniej zaobserwować w naszym regionie. Niestety z racji ograniczeń w kontaktach, wszelkie przewidziane pierwotnie przez wydawcę kanały dystrybucji okazały się niedrożne. Gdyby ktoś chciał się stać posiadaczem tej książki proszę o informację na priva. Niestety sprzedaż wysyłkowa tej książki nie będzie na razie możliwa.Tomek Janiszewski




28.10.2020 Dolina Bzury k. Orłowa W dolinie piękne rozlewiska. Przez ostatnie dwie dekady tak zalaną Pradolinę widziałem może kilka razy, ale chyba nigdy w październiku. Woda przyciągnęła ptaki, które przeniosły się na rozlewiska z pobliskich stawów. Było więc sporo kaczek, w tym trochę rożeńców, świstunów i płaskonosów, a także przynajmniej 1500 gęś z dominującą białoczelną. Kilka dni temu była wśród nich pojedyncza bernikla białolica, a dziś jakiś mieszaniec (kanadyjka x gęgawa?). Poza tym setki czajek i żurawi. Do tego miły zestaw drapoli, m.in. młody sokół wędrowny, drzemlik oraz po kilka bielików, kosmaczy i błotniaków zbożowych. TP

24.10.2020 Jeziorsko I znowu jak parę lat temu ratowaliśmy kormorany, które utknęły w wybetonowanej części konstrukcji spustu wody przepompowni w Glinnie. Niestety dotychczasowe zabezpieczenie, które zniechęcało kormorany do wpływania do tej pułapki, uległo uszkodzeniu i sytuacja się powtórzyło. Łącznie, po trwającym trzy godziny aerobicu i pilatesie w studni, uratowaliśmy około 80 ptaków - niestety nie wszystkie doczekały tej pomocy. Lista uczestników akcji jest dość długa, niektórych z nich widać na zdjęciach. Na obserwację innych ptaków nie starczyło już właściwie czasu, choć udało się m.in. dostrzec w okolicy przepompowni ogorzałkę. Tomek Janiszewski


17.-18.10.2020 Płw. Helski Wpis ten tylko pozornie jest nie na temat, bo dotyczy wycieczki nad Zatokę Gdańską. Wyjaśniając, jednak młodszym i słabiej zorientowanym, rejon Zatoki Gdańskiej, był przez dobrą dekadę miejscem corocznych, regularnych, zimowo-wiosennych wspólnych wyjazdów członków Sekcji na ptaki. Bywało też tak, że korzystając z osobistych kontaktów niektórych z nas, zwłaszcza nieżyjącego już Piotrka Bartyzela, obsadę nadmorskich punktów obrączkowania stanowili wyłącznie członkowie Sekcji - bawiliśmy się więc we własnym gronie. Po latach, w nieformalnej grupie weteranów Sekcji, zwanej bez powodu 50+, wybraliśmy się znów nad morze. Dla niektórych z nas taka dłuższa wyprawa w to miejsce, wyłącznie na ptaki i wyłącznie w ptasiarskim gronie przydarzyła się po raz pierwszy od 25 lat. Warto było, choć poznać stare, doskonale kiedyś znane miejsca nie było łatwo. Termin nie był przypadkowy, bo na Hel zjechały w ten weekend nie dziesiątki, ale setki miłośników ptaków. Łodzian było niewielu, ale grupę starszaków, wspierała swą wielką energią i umiejętnościami, obecna już na miejscu młodsza od nas co najmniej dwukrotnie Ania Kleszcz. Spotkaliśmy też Kasię Komarowską, ale czy ona czuje się jeszcze łodzianką? Wyniki obserwacji w czasie wyjazdu może zachęcą młodzież ornitologiczną Sekcji (w latach PRL-u, młodzieżą było się do 35 r. życia) do większego fizycznego wysiłku i kontynuacji tradycji? Oczywiście przebojem wyjazdu były tzw. wielkie rzadkości. A tych nie brakowało. Udało się nam chyba zobaczyć te wszystkie największe, wykryte jednak wcześniej przez innych. Trznadelka, krzyżodzioba sosnowego oraz dwa gatunki bardzo rzadkich świstunek. Świstunkę brunatną, która w bezprecedensowej liczbie jest tej jesieni obserwowana na Zatoką, a także najpiękniejszą i najmilszą świstunkę złotawą. Ta pierwsza dała nam trochę do wiwatu, ale w końcu się udało. Nam też coś się tam samodzielnie udało wykryć, ale raczej śladu tego potomności raczej nie zostawimy. Poza tym masa innych ptaków łatwiejszych do zobaczenia nad morzem niż u nas na śródlądziu lub takich których zobaczyć się właściwie nie da. Było mnóstwo uhli i markaczek, mniej ale także sporo lodówek oraz trochę edredonów i szlacharów. Z siewek bardzo rzadki biegus morski i ostrygojad, z ciekawszych mewo-rybitw, mewy małe i późne rybitwy czubate. Trafił się też wydrzyk, niestety daleko bez szans na oznaczenie, alki i nury rdzawoszyje. No i masa ptasiego przelotnego drobiazgu, mysikrólików, sikor, strzyżyków, pełzaczy, łuszczaków itd., nie mniej ciekawego od ptaków większych i rzadkich, bo tu nad morzem dających się oglądać z minimalnych odległości. No koniec 2 duże niespodzianki, bo o tej porze lub w specyficznych okolicznościach: krętogłów pod Jastarnią oraz skandynawski pluszcz na kamienistym brzegu Zatoki w Kuźnicy. Ten ostatni wypatrzony przez Anię Kleszcz. Poniżej trochę zdjęć z wyjazdu autorstwa Ryśka Sąsiadka, Sławka Dąbrowskiego i Moniki Kuc. Tomek Janiszewski, Tomek Błaszczyk, Sławek Dąbrowski, Rysiek Sąsiadek


sierpień-październik 2020 Trochę nazbierało się wieści z Jeziorska z tego okresu. Ale różne sytuacje uniemożliwiały przekazywanie relacji na bieżąco. Za ilustrację tego co działo się wcześniej niech posłuży paręnaście poniższych, trochę dziwacznych fotek - nie moja ręka decydowała co i kiedy się uwiecznia. Ciężko w tym roku było późnym latem i jesienią zobaczyć co dzieje się na cofce ze względu na pokaźne, zalane wodą chwaściska. Dziś część z nich obumarła i połamała się, ale nadal część stoi i wiele rzeczy przesłania. Z kontroli październikowych wynika parę ciekawostek. M.in. liczba nocujących na zbiorniku żurawi osiągnęła rekordową liczbę blisko 10 tysięcy. Warto ciągle zawitać na brzeg Jeziorska wieczorem, w okolicy Tądowa lub Brzegu. Za sprawą żurawi, niezapomniane wrażenia murowane. Innych ptaków też oczywiście masa, ale policzenie ich jest zupełnie niemożliwe, bo do tradycyjnych kłopotów wynikających z odległości, liczby i pomieszania stad, doszły wysokie chwasty. Wyjątkiem są czaple białe, których któregoś z wrześniowych wieczorów na noc na cofkę zleciało się co najmniej 800. Ale wyjątkowo liczne były w tym roku też gęgawy, a są obecnie płaskonosy, krakwy i rożeńce. Tak na oko jest więcej niż kiedykolwiek o tej porze. W ostatnią niedzielę, 11.10., było już sporo, bo liczonych w setkach gęsi z północy, białoczelnych oraz zbożowych/tundrowych, a także pojawił się pierwszy dla mnie tej jesieni sokół wędrowny. Pięknie uganiał się za ptakami płosząc m.in. tysiące czajek i kaczek oraz setki siewek złotych. Tomek Janiszewski

5.10.2020, stawy w Sarnowie w zasadzie ciężko powiedzieć że było coś ciekawego, ale również nie można powiedzieć że nic nie było. W zasadzie tutejszy standard o tej porze: czaple białe i siwe oraz kormorany w dość dużej ilości, świstuny, płaskonosy, krzyżówki, czernice, krakwy, 3 gat perkozów, łyski, łabędzie, cyranki i cyraneczki, gągoły, głowienki, wąsatki, 2 bieliki. Z "ciekawostek" duża ciężarówka która wpadła do stawu i leżała na boku. Michał Kubicki

stepowy...
... z doliny Bzury

3.10.2020 Dolina Bzury k. Orłowa Po reaktywacji strony śpieszę donieść, że dziś w dolinie m.in. 3 gatunki błotniaków - poza ostatnimi stawowymi, był przynajmniej jeden juv. zbożowy i 1 dosyć ładnie się prezentujący juv. stepowy. TP


,,Czynna ochrona gniazd błotniaka łąkowego w powiatach łowickim oraz łęczyckim w sezonie 2020." W 2020 r. po raz kolejny aczkolwiek ostatni miałem przyjemność koordynować prace terenowe w dwóch powiatach na Ziemi Łódzkiej w ramach projektu czynnej ochrony realizowanego przez Towarzystwo Przyrodnicze Bocian. Mijający sezon 2020 r. charakteryzował się na tle poprzednich lat zdecydowanie największą liczbą par, które przystąpiły do lęgów. Przylot większości ptaków dorosłych został odnotowany na przełomie kwietnia i maja. Samice wróciły w dobrej formie i dość szybko przystąpiły do wyboru miejsc gniazdowych oraz budowy gniazd. W niektórych koloniach musiały one walczyć o miejsce gniazdowe z parami błotniaków stawowych, które ze względu na suchą wiosnę częściej wybierały rozległe łany zbóż ozimych, często blisko koloni pygargusów. Ciekawostką było odnotowanie drugorocznej samicy błotniaka stepowego, która przez dwa tygodnie usilnie szukała partnera w jednej z kolonii koło Łowicza:). Sezon lęgowy 2020 był zdecydowanie najlepszym dla populacji błotniaka łąkowego na Ziemi Łódzkiej z ostatnich czterech sezonów. Potwierdzają to wyniki uzyskane w trakcie prac terenowych, szczególnie w powiecie łowickim: 1) w powiecie łęczyckim 20 stanowisk lęgowych (znaleziono 9 gniazd, które opuściło 17 młodych, 5 gniazd objętych ochroną, sukces lęgowy 35 %) 2) w powiecie łowickim 66 stanowisk lęgowych (znaleziono 51 gniazd (jedno nawet z 6 jajami), które opuściło 146 młodych, 6 gniazd objęto ochroną, sukces lęgowy 79,8% - niebywale wysoki) Biotopy lęgowe: Ptaki preferowały rozległe łany zbóż ozimych, głównie pszenżyta oraz pszenicy. W porównaniu z latami poprzednimi jeszcze bardziej wzrósł udział upraw kukurydzy. Niestety w kolejnych sezonach ze względu na dobrą udatność upraw tego zboża w ostatnich latach rolnicy wielokrotnie podkreślali że będą zwiększać powierzchnię zasiewów. Straty: W tym roku większość strat była związana z długotrwałymi opadami deszczu oraz silnymi wichurami. Kilkukrotnie lęgi zostały zniszczone we wczesnej fazie przez drapieżniki, głównie lisa. Zabiegi ochrony czynnej: W obu powiatach najbardziej narażone na straty gniazda zostały zabezpieczone specjalnymi płotkami z kołnierzem z siatki mocowanym do podłoża. W tym sezonie postawiono niewiele zabezpieczeń co było związane z dość wczesnym przystąpieniem par do lęgów oraz prognozowanym opuszczeniem gniazda przez pisklęta jeszcze przed rozpoczęciem żniw. Najwcześniej słabo lotne młode było stwierdzone ok. 5 lipca, kiedy zboża były jeszcze zielone i nie w pełni dojrzałe. Jeden z lęgów z 4 podlotami został wykryty w momencie koszenia, a późniejsza akcja ratunkowa w którą byli zaangażowani członkowie zespołu, lokalny sołtys, proboszcz i rolnicy zakończyła się pełnym sukcesem. Na koniec szczególne podziękowania należą się Jarkowi Matusiakowi, którego doświadczenie terenowe oraz znajomość zachowań ,,szponów była bezcenna w trakcie trwania całego projektu. Bez niego nie byłoby tylu odnalezionych gniazd. Wielkie podziękowania należą się również Łukaszowi Matyjasiakowi i jego Ekipie. Łukasz blachował, obrączkował, zakładał znaczniki. Dzięki jego zaangażowaniu w 2020 r. 58 młodych dostało obrączki a 6 dorosłych blachę oraz indywidualne znaczniki skrzydłowe. Piotr Dębowski

6.08.2020 dolina Warty Sieradz/Monice Mini kolonia żołn. Co najmniej 2 norki i jeden lotny. Rok temu też były ale myślałem że nielęgowe. Już wiem że gniazdowały bo miejsce bardzo nietypowe. Otwory wlotowe poniżej poziomu gruntu. Niewielkie zagłębienie do 0,7 m głębokości otoczone uprawą owsa:). Normalnie miejsce nienamierzalne. Piotrek

1.08.Zb.Góra Bałd. Spokój (a raczej nudę) zakłóciły 3-4 pliszki górskie na Bełdówce przy zbiorniku. Wszystkie z jasnymi gardłami. Czyżbym coś przegapił? Na pobliskim jazie nie ma miejsca na gniazdo. A na działce trzeci lęg pliszki siwej opuścił gniazdo:) Sylwek L.

z gryzoniem
młodzieniec

Lipiec 2020, powiat kutnowski Już prawie za nami kolejny sezon monitoringu i czynnej ochrony błotniaków łąkowych na północy łódzkiego. W naszym powiecie był to dobry rok dla tego gatunku - ostateczną liczebność oszacowaliśmy na przynajmniej 50 par, co jest najlepszym wynikiem od początku projektu. Liczba lotnych młodych też siłą rzeczy była spora i wyniosła ok. 80 os. Spora część z nich została zaobrączkowana przez Anię. Po więcej szczegółów i obrazków zapraszamy na Fb. KM, TP


02.08.2020 Bzura Wciąż sielsko anielsko na stawach choć już widać gdzieniegdzie myśliwych objeżdżających stawy i tresujących swoje psy aportowania w wodzie na razie tylko na rzucanych patykach. Ptasio bardzo przyjemnie. Trochę mielizn przyciągajacych siewki w tym krzywodziobego i kilka alpin. Tam też aktywne chruściele i trochę kaczek. Wśród kormoranów jeden z plastikiem z Jeziorska. pozdr ŁM

25.07.2020, cofka Zalewu Sulejowskiego: czapla purpurowa wciąż obecna. Ok. godz. 13.30, spłoszona przez żaglówkę, odleciała wzdłuż rzeki w kierunku południowym. Na cofce grasował także rybołów, który mimo molestowania przez błotniaki stawowe, upolował wielką rybę. I odleciał, dla odmiany, na północ. Paweł Szczęsny, Tomasz Kłys

24.07.2020 Dolina Bzury Kolejny imm. orlik krzykliwy, tym razem znowu pod Orłowem. Po dokładnym obejrzeniu zarówno ptaków jaki i fotek zrobionych przez moich zacnych kolegów można przyjąć, że przez ostatni miesiąc nad Bzurą przewineły się przynajmnie 4 różne orliki. Ten dzisiaj wykonywał wysoko w powietrzu takie ewolucje, że wyglądało to jakby chciał łapać owady w locie! TP

23.07.2020 W cofce zbiornika Sulejowskiego grasuje młodociana czapla purpurowa. Rano wypatrzył ją Józek Dukała, a nam udało się potwierdzić obserwację późnym popołudniem. Pozdrowienia Marcin Kociniak & Marcin Wężyk

18.07.2020 Bzura Wczoraj po pracach obrączkarskich zajrzałem na stawy. Ekspansja rybitw białowąsych postępuje. Wczoraj pierwszy raz widziałem lęgowe hybridki na stawach w dolinie Bzury. Zebrało się też 8 gatunków siewek mimo że w tym roku nie ma na razie dobrych miejsc na ich obserwacje. Ponadto pierdyliardy innych bardziej pospolitych gatunków. Przyjemny letni wieczór:) Obs. z Justyną Rogowiec pozdr ŁM

17.07.2020 ok. Witoni W malowniczej scenerii wsi Józefów kolejne stanowisko dzierlatki. Tym razem karmiąca para przy jednym z gospodarstw. Piotrek

10.07.2020 ok. Łowicza W trakcie wyszukiwania gniazd łąkowców w okolicach Marianki najpierw juvenalny peregrin a chwilkę później immaturalny kurhan. Ok. 17 pod Zdunami być może ten sam ptak. Radochy było sporo. Piotrek i Jarek

7.07.2020 Dolina Bzury W okolicy Kter: imm. orzeł cesarski. Pozdrawiam. KM

7.07.2020 Tarnówka Wiesiołowska 4 km na N od Dąbia śpiewająca dzierlatka. A w dolinie pobliskiego Neru 3 przelatujące kuliki wielkie. Piotrek

5.07.2020 Miło mi poinformować, że żołny dotarły na ziemię piotrkowską. Dzisiaj widziałem 2-3 ptaki w pobliżu kilku norek. Pozdrowienia Marcin Wężyk

2.07.2020 Łódź - Stoki - pierwszy raz słyszałem u siebie na osiedlu przepiórkę. Troszkę nie dowierzałem, ale sprawdziłem w naszych mapach i rzeczywiście coś w tym miejscu kiedyś też się lęgło. MK

koniec czerwca 2020, Jeziorsko Sezon lęgowy dobiega końca. Był on na zbiorniku zupełnie niezwykły. Troszkę przypominał to co działo się na zbiorniku 30 lat temu, kiedy stan wody na wiosnę był zbliżony do tegorocznego. Przede wszystkim na południu zbiornika znowu zagościły dziesiątki lęgowych par czajek oraz sporo krwawodziobów i sieweczek rzecznych, może nawet